Polskie sklepy bankrutują za potęgę. Zyskują sieciówki i dyskonty

Z analizy przygotowanej przez Dun & Bradstreet dla "DGP" wynika, że w trakcie wakacji liczba sklepów zmniejszyła się o ponad 700. Od początku roku zniknęły 3762 placówki handlu. Upadają przede wszystkim małe niezależne sklepy, dobrze trzymają się natomiast sieci, w tym też te franczyzowe.
z- 268
- #
- #
- #
- #
- #
- #






















Taki jest plan wykończyć małe biznesy i zaorać klasę "średnią"
Wszyscy będziemy pracować w Orlenie za te same pieniądze
Nie bardzo rozumiem co ma piernik do wiatraka ?
Ale postaram się wytłumaczyć prościej co miałem na myśli
Prowadzisz osiedlowy sklepik i kupujesz trzy skrzynki jabłek
Duży market działający na terenie całej polski podpisuje umowę na część swoich placówek i kupuję 10 tirów.
Kto będzie miał lepszą cenę ? I czy będziesz w stanie konkurować ceną ?
Druga część wypowiedzi dotyczyła podatków których duże firmy w większości nie płaca.