Pamiętacie te „filtry” wpinane do terminali głośnikowych, które w środku posiadają po jednym rezystorze i kondensatorze? Opublikowałem kiedyś zdjęcie wnętrza tych filtrów, wywołało niezłą wrzawę, nawet jeden ze sprzedawców tego cuda zarzucał mi że postuję fejka, bo przecież kasowanie 1200 euro za dwie drewniane skrzynki i cztery elektrolity było lekkim przegięciem. Nawet dla sprzedawcy.
No ale dopóki w środku znajdowały się marzenia o lepszym brzmieniu i obietnice szerszej sceny, to wszystko było
No ale dopóki w środku znajdowały się marzenia o lepszym brzmieniu i obietnice szerszej sceny, to wszystko było





























źródło: 475952250_1414519016194713_6637732769162666125_n
Pobierz