Gangsterzy z ochrony powalili, skuli, a potem pobili. Bandyci nagrani, co na to

Leżałem twarzą do ziemi, skuty, tortu*owany, duszono mnie, grożono śmie*cią, poniżano. Bo jacyś bandyci z Security Office Rzeszów postanowili, że nie będą respektować prawa do robienia zdjęć z publicznego chodnika. Sytuacja z maja 2024, która miała miejsce w Rzeszowie, musi przerodzić się w poważne
z- 1425
- #














Psiknął gazem, ponieważ ktoś próbował zaniechać legalnych czynności i gdyby nie psiknął to prawdopodobnie doszłoby do rękoczynów ze strony agresora. Przecież ostrzegał żeby zostawił go
Brak znajomości prawa nie zwalnia cię z jego przestrzegania.
Gdyby nie jego
Nie interesują mnie zagraniczni audytorzy ponieważ nie interesuje mnie prawo w innych krajach, a w Polsce. W pełni popieram próby zwiększania świadomości prawnej dzięki temu kanałowi. Całkiem
Nie chciałbyś żeby
W kwestii mówienia “opowiada pan głupoty” to się zgadzam - można lepiej prowadzić do deeskalacji sytuacji. Ale czy tobie chciałoby się dwusetny raz tłumaczyć to w taki super łagodny sposób? Generalnie to jest jedyna rzecz do której można się przyczepić czyli nie robi tego w książkowy sposób jaki byś sobie życzył. Pytanie czy to umniejsza jego działalności bo jeśli jedna z 10 rzeczy mi się nie