Po wczorajszym przegięciu dzisiaj bardzo delikatnie zacząłem poranek. No i muszę powiedzieć, że przed 5 rano temperatura była bliska zeru więc było naprawdę ciężko. Czuć było chłód a wiejacy wiatr dodatkowo potęgował to uczucie. Dopiero po około 10 minutach zaczęło się robić cieplej przez co biegło mi się bardzo przyjemnie. Dzień dobry! ʘ‿ʘ
11 Bieg Trzech Kopców. Czas o ponad 5 minut lepszy niż rok temu, jednak wtedy było tydzień po maranonie, a teraz jest dwa tygodnie przed maratonem, więc stąd ta różnica :)
Super bieg, wspaniała atmosfera, genialni kibice i skoczkowie spadochronowi yeti (każdy słyszał, nikt nie widział).
@libejro: pięknie! Muszę się w końcu na ten bieg załapać, w tym roku przegapiłem... może i dobrze, bo mnie coś w niedzielę rozłożyło :) Ale szacun, tyle przebiec i 0 kalorii! ( ͡°͜ʖ͡°)
IX Sądecka Dycha o Puchar Newagu. To mój trzeci start w tej imprezie. W 2014 roku było 00:41:59, w 2015 było 00:40:32, a w tym 00:38:27 (wg Endomondo, a wg organizatora 00:38:40). Jest duży progres, a najbardziej cieszy pobita życiówka (39:00 na wiosnę). Wychodzi progres 1min/rok. Może się uda zejść do 35-36min na 35 urodziny( ͡°͜ʖ͡°)
Także tego... Skoro dzisiaj dałam radę, to za 3 tygodnie to będzie tylko formalność. Średnie tempo wyszło mi 6:46min/km, więc jak na mnie naprawdę nieźle. Szczególnie, że zostawiałam sobie jeszcze zapas sił, bo jednak było to moje pierwsze spotkanie z tym dystansem. Jestem tak zmęczona, że nie wiem co więcej mogę dodać. Miłego dnia Mirki! ʕ•ᴥ•ʔ
Rekord życiowy. Przygotowania do Cracovia Półmaraton wchodzą w ostatnią faze. Bieg bardzo przyjemny po dość długiej przerwie. (5dni) Około 7-8 km, kolka mnie zlapała, nie wiedziałem co zrobić żeby ją zabić. Przyspieszyłem pod górkę i przeszlo ^ ^
@Garg84 mam dużo gorszy kontakt z matką odkąd wsiąkła w te wszystkie kółka rozancowe. Nie mam jakiejś nienawiści do katolików, ale to utożsamiane boga z dobrocia, a wszystkiego innego z szatanem jest charakterystyczne i strasznie błędne.
@Garg84 Twój post brzmi jak napisane na kolanie przemyślenia sfrustrowanego gimboateisty po ostatniej lekcji religii, z której rodzice nie napisali Ci zwolnienia. xD
Na zakończenie skromne 12 km - ale wcześniej zakładałem, że w ogóle w weekend nie pobiegam więc nic tylko się cieszyć ( ͡°͜ʖ͡°) Dzisiaj wyruszyłem o 5:45 - było na tyle jasno, że zrezygnowałem z czołówki. Cieplej niż wczoraj - 6 stopni, ale mgła sprawiła że odczuwalnie było raczej równie zimno. Poleciałem jeszcze bardziej skróconą trasą, próbując przy okazji przyspieszyć - i
@CyganskiKsiaze: wiem że niemądrze biegam :) Po prostu sobie latam dla przyjemności, żeby się zresetować przed nadchodzącym dniem... Swego czasu eksperymentowałem z interwałami czy podbiegami, ale specjalnych efektów to nie przyniosło - może źle to robiłem, ciężko stwierdzić. W tym roku sobie jeszcze pobiegam tak jak biegałem, może na wiosnę zacznę coś kombinować
Dzisiaj już miałem mniejszy szok termiczny - chyba już powoli się przyzwyczaiłem do zimnych poranków.Biegło się miło i przyjemnie. Ot taki miły poranek :)
Obecny tydzień: wyszło łącznie 63,5km, więcej już raczej nie będzie. Łydki są mocno przepracowane a za tydzień maraton. Muszę się rozciągać, rolować i oszczędzać. Dziś wieczorem zrobię sobie solankę, na wtorek jestem umówiony do fizjo na szczęście. Moje buty Hoka One One po ok. 1000km powoli dokonują żywota - amortyzacja pod piętą się kończy. Szczerze mówiąc to myślałem, że wytrzymają dłużej.
Debiut w parkrun zaliczony z pobitym PB 5KM w 20:47 ( ͡°͜ʖ͡°) Także misja zakończona pomyślnie. Po południu powinni podać oficjalny czas z parkrun więc napewno się pochwalę. Ogólnie, świetna sprawa, poznałem fajnych ludzi i w przyszłym tygodniu na pewno wpadnę ponownie. Było paru wyjadaczy jak i wielu rekreacyjnych biegaczy.
@hard1: Ciężko mi się do tego ustosunkować, ale nie zdziwił bym się jak by to było prawdą. Choć np. kolejny park koło mnie i 14:46 jest tam rekordem . Tu gdzie ja dzisiaj biegłem rekord trasy to 17:26, więc jest duża różnica.
#sztafeta