Coś się kolano odezwało, wolałem skrócić bieg niż cisnąć na siłę. Mam nadzieję że rolowanie i rozciąganie pomoże. A poza tym to... J---Ć PRĄDEM wszystkich palących w piecach czym popadnie. Oddychać się nie da wieczorami bo powietrze przypomina zawiesinę z opon, butelek i śmieci.
Dzisiaj słabo ale jak to mówią lepszy rydz niż nic. Dopadło mnie chyba zmęczenie materiału no i pogoda coś mało optymistyczna jest,ja się pytam gdzie jest polska złota jesień?! Dobrego dnia !
Po dniu przymusowej przerwy (ależ dziurawy mam ten miesiąc) można było sensownie zacząć dzień ( ͡°͜ʖ͡°) Choć straszliwie mi się nie chciało, to w końcu już przed 5 rano złapałem się z łóżka, poganiany przez koty. Na domiar złego nie przygotowałem sobie ciuchów dzień wcześniej, przez co musiałem drałować po nie do piwnicy. Koniec końców, równo o 05:10 ruszyłem w trasę. Pogoda całkiem całkiem - temperatura
Wczoraj wiało niemiłosiernie. Bieganie wokół Zalewu Nowohuckiego pomiędzy drzewami nie wydawało się rozsądne, więc uciekłem między bloki. Jednak kiedy zobaczyłem drzewo wyrwane z korzeniami, leżące na scenicu, to postanowiłem nie kusić losu :)
Dzisiaj skromnie ale tylko ze względu na to, że biegło mi się tragicznie. Wiatr wiejący z prędkością 587456328865 mil na godzinę skutecznie uprzykrzał mi bieg, do tego temperatura 2 stopni i deszcz - nie polecam. Dobrze chociaż, że udało się taki dystans wykręcić a no i tempo w miarę bo 4,80. Dobrego dnia!
Straszyli tym Ksawerym – że przyjdzie , powyje, pogwiżdże, zaleje, drzewa połamie, dachy pozrywa i dziewoje zbałamuci. A tymczasem coś tam poszumiało, a gdy kwadrans po 5 wyszedłem przed dom, to było całkiem spokojnie. Jako że wciąż lekko kropiło a w nocy lało, założyłem wodoodporne buty - reszta ciuchów standardowo na krótko, bo cieplutko - aż 9 stopni. Po drodze widać było ślady wichury - wszędzie mnóstwo małych, upierdliwych
@enron: Dach na chatce grillowej stwierdził, że chce trochę polatać. No i trochę cyrków z prądem. Ale tak to Tata mówił, że bez ofiar się obeszło. Chociaż jak oglądałam wczoraj niektóre zdjęcia z mojego miasta, to naprawdę aż się niefajnie robiło.
Dzisiaj skromnie za to biegło się bardzo przyjemnie. Temperatura świetna bo już cieplej (ok.6 stopni) no i bez opadów i praktycznie bezwietrznie więc warunki do biegu idealne. Miłego dnia !
19,2 dzisiaj, ale maraton za tydzień w Poznaniu. Nie znam nikogo kto by tak brawurowo trenował i robił bieg z narastającą prędkością tuż przed startem :)
Dzisiaj skromnie. Rano nie było jak, a poza tym nastawiłem się na test coopera na krakowskiej AWF. Ustawiłem się na ostatni bieg, podrzuciłem dzieci dziadkom i na styk zdążyłem dojechać.
Standardowo przed startem miałem lekką tremę, ale jak już wystartowałem to szło lekko. Na początku leciało trzech gości o dogonieniu których nawet nie mogłem marzyć, a za nimi... pan w wieku 70 lat (!) i
Wczorajszy bieg :)
#sztafeta
Wpis