Dzisiaj lekko, bo jutro też będzie biegane. Chłodno. Do tego stopnia, że na początku ciężko mi się oddychało. Mimo to naprawdę przyjemnie, a do tego nawet nie miałam problemu ze wstaniem na budzik (bo jednak w domu się trochę w kwestii spania rozleniwiłam). No i ten piękny wschód słońca (。◕‿‿◕。) Miłego! ʕ•ᴥ•ʔ
Zimno,zimniej coraz zimniej. Biegło się świetnie i ruch jakby trochę był mniejszy o tej 4 rano niż zwykle. Tylko kurczę coraz zimniej jest i coraz dłużej jest ciemno. Ja chcę by znowu był Lipiec i rano był piękny wschód słońca i świetna temperatura do biegania ehh :(
@BenzoesanSodu: temperatura idealna. Dzisiaj o szóstej rano termometr wskazywał siedem stopni, krótkie spodenki wciąż, na górę bluza + jakaś opaska, albo czapka, bo uszy marzną...
W miarę upływu tygodnia coraz mniej mi się chce - dzisiaj potwornie zaspałem, do tego koty zaspały, dziecko zaspało i nie przyszło w nocy do nas... No i obudziłem się dopiero słysząc jak zegar wybija 5:15 ᶘᵒᴥᵒᶅ Zebrałem się, nakarmiłem sierściuchy i o 5:40 wyruszyłem w trasę. Cóż, jesień nadeszła - tylko 5 stopni, dobrze że wiatru praktycznie nie było. Nadal krótkie ciuchy, ale
Mirunie, wczoraj o 6 rano tel, że nerka do przeszczepu, o 15 zabieg. Dzisiaj po dobie na poperacyjnej już na oddziale, nawet sala szpitalna to jedynka xD To już drugi przeszczep, pierwszy był w 2005 roku w 6 klasie podstawowej. Pijecie ze mną czystą wodę niegazowana i to małymi lyczkami xD cewnik w benisie, wenflon na ręce i szyi, 3 pojemniki na krew od nerki. Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej i
@Pienio69 Miałem późne wgłobienie jelita, 8 miesięcy. Po operacji pojawiło się białko w moczu, dostałem za dużą dawkę sterydów, które uszkodziły kłębuszki nurkowe (Fsgs), czyli błąd lekarzy. Od pierwszego roku życia choruje, do drugiej klasy podstawówki wytrzymały, ale już trzeba było zacząć dializy ręczne do otrzymanej, jako że mama jest pielęgniarką to robiła to sama. W sumie 1,5 roku ręczne, 2,5 roku na cyklerze (12h na noc podpinany do maszyny) i
Dzisiaj dopadło mnie chyba zmęczenie materiału bo bardzo mi się nie chciało wstać a o bieganiu nie wspomnę. Jak już zwlokłem się o tej 4,ubrałem i wyszedłem to uderzyła mnie taka fala zimna, że miałem wracać do środka ale nie dałem się! Było znacznie zimniej niż wczoraj, temperatura ok 4-5 stopni. Jak już się przemogłem i rozgrzałem to biegło się całkiem przyjemnie. Dobrego dnia!
16x500m po 1:45 min
Stadion Olimpijski jest suuuper!
#