3780,77 - 14,1 - 15,99 = 3750,68
Niby tylko przeziębienie, ale w niedziele nie chciałem ryzykować. Dlatego poszło 14,1 spokojnie po 5:14.
Pas się ogarnął po wymianie baterii - suunto tak ma że jak bateria pada to świruje (dobrze wiedzieć).
Dziś już normalnie trening i powrót na stadion :) przed stadionem 6 km, później 8 serii 400/200/200/200 (na zmianę, szybko/wolno). Szybko biegane w tempie ok. 3:40. Bardzo fajny trening i powoli powrót do robienia szybkości.
Niby tylko przeziębienie, ale w niedziele nie chciałem ryzykować. Dlatego poszło 14,1 spokojnie po 5:14.
Pas się ogarnął po wymianie baterii - suunto tak ma że jak bateria pada to świruje (dobrze wiedzieć).
Dziś już normalnie trening i powrót na stadion :) przed stadionem 6 km, później 8 serii 400/200/200/200 (na zmianę, szybko/wolno). Szybko biegane w tempie ok. 3:40. Bardzo fajny trening i powoli powrót do robienia szybkości.







Dawno nic nie wrzucałem więc po krótce:
11,82 to z podbiegów, jakieś wb1, później 8 mocnych podbiegów na zmianę 100 i 150 metrów + schłodzenie
13 to wb1 2 km + wb2 na średnim tętnie 160 - 10 km. Tempo jakoś wyszyło po 4:30. Na koniec schłodzenie 1 km
20,2 - wybieganie. Planowałem 24 ale za cienko się ubrałem, a mocno p------o...