@Horkheimer: Według mnie oznacza to, że nie potrafi kontrolować swoich uczuć i wybucha gniewem, a gdy to robi, "jest szczera". Oczywiście ta szczerość jest tylko w jednym kierunku, bo zakładam, że jeśli ktoś jest w ten sam sposób "szczery" w stosunku do niej, to jest awantura xD
@P4ncak3: Kobiety za "piekno" uznaja co innego niz mężczyźni. Dla nich hajs jest tym, czym dla nas uroda. Stad uwazam, ze wieje od Ciebie hipokryzja na kilometr. Z jednej strony chcesz kobiety pielnej, blondynki, a z drugiej nie chcesz byc pieknym dla niej (w jej oczach). Teraz wyobraz sobie, ze jakas laska gada z Toba, wie, ze jestes przy kasie i w ogole,/ i Tobie tez sie z nia swietnie
@P4ncak3: Jak czytam Twoje wpisy to wyczuwam w nich dużo zawiści, chęci udowodnienia, że się ma rację etc. Uważam, że jesteś po prostu zaburzony. Po czym wnioskuję owo zaburzenie? Po tym, że nie umiesz się pogodzić z rzeczywistością. Niby, że wiesz jak działa świat, ale nie umiesz tego zaakceptować i się sprzeczasz. Nie ze mną ani z żadnym innym mirkiem w tym poście... ze sobą. Kładziesz duży nacisk na to
@P4ncak3: Nie odpowiadałem na argumenty, bo czytałem inne Twoje wypowiedzi i doszedłem do wniosku, że to strata czasu. Wolałem postawić na to, żeby Cię poruszyć (nie nazwałbym tego atakiem, a Twoja interpretacja tego też o czymś świadczy). Pozdro i z fartem, żyj tam sobie po swojemu i elo (ʘ‿ʘ)
Wydawać by się mogło że polskim rządom powinno zależeć głównie na rozwoju polskiej przedsiębiorczości, wsparciu polskiej myśli technicznej i rozwoju gospodarczym naszych rodzimych firm. Mamy teraz sytuację w której jest duża koncentracja uwagi na deweloperach i ich marżach, windowaniu cen rynkowych
Otóż swoją córkę za mąż wydał naczelny rabin Rosji. A wiecie, kim jest pan młody? Synem naczelnego rabina Odessy i południowej Ukrainy. Wiedzą coś, czego my nie wiemy?
- Myślę, że festiwal strzelecki dopiero się zacznie - powiedział były oficer CBŚ Marcin Miksza w programie "Gość Wydarzeń". Według niego w przyszłości na terenie naszego kraju "dojdzie do konfliktów między grupami ukraińskimi i gruzińskimi". Dodał, że zwalczanie gangów Gruzinów, które rozpowszechnia
Mam wrażenie, że jesteśmy rozgrywani w kolejnej odsłonie gry "stwórz problem, żeby społeczeństwo kupiło rozwiązanie". Nawpuszczali tałatajstwa, a pewnie niebawem - pod przykrywką naszego bezpieczeństwa - wprowadzą nam jakieś ograniczenia swobód obywatelskich. Niby, żeby chronić nas przed gruzinami(sic), ale znając nieudolność tych politycznych patałachów, skończy się na tym, że ci nadal będą popełniać przestępstwa, a my będziemy mieli jeszcze bardziej związane ręce. Eh...
@zychtomasz: Tak, i uzbroić po zęby jeszcze może? Tacy ludzie nie nadają się do życia, to myślisz, że spełnią jakiekolwiek inne zadanie. I wcale nie są bitni, chyba, że mówimy o bitności w kategoriach Grupy Wagnera, czyli wyżywania się na cywilach. Siła bojowa takich oddziałów byłaby, moim zdaniem, bardzo nikła, bo żeby wygrywać wojny trzeba umieć obsługiwać technologię i mieć zdyscyplinowanych ludzi. A gruzini(sic) to moim zdaniem ani jedno ani
- Szwecja przestała dawać radę, gdy pojawiła się przestępczość zorganizowana. Obecnie przypomina to sytuację Polski z lat 90. - mówi w rozmowie z Interią dr Damian Szacawa z UMCS w Lublinie.
Jako janusz-inwestor na #gielda posiadający akcje #cdprojektproszę, aby ktoś wytłumaczył mi na tzw. chłopski rozum co się teraz dzieje i jak to się ma do CD PROJEKT :D. Z góry dziękuję za pomoc :)
Na linkedinie jednak nie zawsze słodko pierdząco, potrafi być też patusiarska odpowiedź XD Btw. mnie też dziwi jak widzę buzie w ofercie sprzedaży firmy
@zibizz1: Tak, spoko, zgadzam się. Ja jestem cały czas jak najbardziej na plusie. Po prostu obserwuję na bieżąco i widzę wahania i to jak ten papier się zachowuje - stąd komentarz :). Ja trzymam na longu, więc nadal "hodl" :). Komentarz miał też charakter humorystyczny ( ͡°͜ʖ͡°)
Firma miała ograniczyć dostęp do części funduszu inwestycyjnego o wartości 535 milionów dolarów wyłącznie do wnioskodawców pochodzenia afroamerykańskiego i latynoskiego.
@LukCzu: Luksusy! My musieliśmy wychodzić z jeziora o szóstej rano, czyścić jezioro, jeść garść żwiru, pracować dwadzieścia godzin dziennie w młynie za dwa pensy miesięcznie, wracać do domu, a tata bił nas do snu rozbitą butelką, jeśli mieliśmy szczęście!