Mi to trochę szkoda takich zwykłych ludzi, co sobie kupili samochód żeby nim jeździć i on się zepsuł.
Trafił do mnie Hyundai co to właściciel wymienił już tej zimy 2 akumulatory bo "rano nie odpala".
Po drugim pojechał do warsztatu gdzie zmierzyli mu pobór prądu na postoju 1.5-2A, co tłumaczy cały temat.
Ale że warsztat z takich bardziej "mechanicznych" to gość coś tam szukał o co chodzi ale się poddał.
Auto
Trafił do mnie Hyundai co to właściciel wymienił już tej zimy 2 akumulatory bo "rano nie odpala".
Po drugim pojechał do warsztatu gdzie zmierzyli mu pobór prądu na postoju 1.5-2A, co tłumaczy cały temat.
Ale że warsztat z takich bardziej "mechanicznych" to gość coś tam szukał o co chodzi ale się poddał.
Auto



























Nazywał się Alfonso Bialetti.
Był rzemieślnikiem — z wprawnymi dłońmi, ciekawym umysłem i spojrzeniem, które potrafiło dostrzec rozwiązania tam, gdzie inni widzieli tylko zwykłe przedmioty.
Włochy się zmieniały. Espresso podbijało miejskie bary, ale wciąż pozostawało rytuałem przy ladzie — publiczną przyjemnością. W domach kawa nie miała jeszcze swojej formy.
źródło: FB_IMG_1771313540539
Pobierz