Zbigniew Hołdys był gościem Jarosława Kuźniara w Onet Rano, gdzie razem z redaktorem dzielili się swoimi przemyśleniami nt. seksualności u księży. Ocenę poziomu tej dyskusji pozostawiamy państwu.
UOKiK po tekście w piątkowym Magazynie Dziennika Gazety Prawnej ostrzega przed systemami funkcjonującymi na portalu FutureNet oraz platformie reklamowej FutureAdPro – to mogą być piramidy.
@SirH8 Niedawno napisałem iż nie ma różnicy czy płytę #burzum - Filosofem puszczasz z głośniczka telefonu czy ze sprzętu hi-fi za 4 koła, jakże bardzo się k---a myliłem dziś dla żartu zabierając ten krążek do kolegi co ma właśnie takie haj faj audio tylko że za trochę więcej koła, jakieś 3 razy więcej koła ( ͡°͜ʖ͡°) coś tam przyciął na equalizerze i
Jakie wykształcenie bądź referencje w kwestiach medycznych i socjologicznych ma owy jegomość żeby brać go za jakikolwiek autorytet lub w ogóle poświęcać czas na to, co mówi?
– Konfederacji, jak i każdej innej partii, która dobrze mówi kibicujemy i chcemy żeby dobrze rządzili. Jeżeli się dostaną do europarlamentu proszę tam też robić i proszę też tych wszystkich którzy działają, żeby nie zapomnieli o wspieraniu AgroUnii - Kołodziejczak
Życie czeladnika w średniowiecznym mieście nie było usłane różami. 16 godzin pracy dziennie, niepewny lub wręcz niemożliwy awans i często wredny szef to codzienność młodych rzemieślników. Własny warsztat i sława mistrza często pozostawały w sferze marzeń.
regulacje, restrykcje, to wszystko niszczy bogacenie się ludzi
@wypokowy-egzorcysta: To zdanie w swojej podstawie i binarnej formie jest jak najbardziej prawdziwe i słuszne - tylko jeszcze w grze jest finalny odbiorca-klient któremu w smak regulacje i restrykcje. Ile jeszcze można przypominać absurd paróweczek Korwina?
Był ice bucket challenge, był 10 years challenge, teraz czas na trash challenge. Zasady są proste - znajdź zaśmiecone miejsce i je posprzątaj. Do akcji dołączamy i my - Wirtualna Polska - i rzucamy wyzwanie
Ta akcja nic nie daje gdyż od porządnych ludzi wymaga ogarniania za skretyniałych brudasów a ci z kolei przecież nie wyniosą z tego nic kształcącego poza uśmieszkiem "hyhy sprzątają za mnie".
Co ciekawe wieśniarę w Warszawie poznam po paru sekundach rozmowy lub po samym sposobie tego jak się zachowuje w miejscu publicznym lub jak nosi obcasy. Zawsze mnie bardzo rozczula próba czucia się naturalnie w środowisku które się przez 20 lat oglądało tylko w telewizji mając śmieszny akcent i plując gumą do żucia na chodnik, niestety to widać z daleka