Jak radzicie sobie z głodem na deficycie? Widziałem, że byki po 90kg jadą na ~2000kcal.
Póki co uciąłem z 2700 na 2500, wiem, że zaraz kolejne 200 będzie do obcięcia, bo zaczyna wolniej lecieć i jest problem, bo w brzuchu już teraz ściska.
Synefryna niby apetyt ma hamować, ale nawet po 40mg jestem po prostu bardziej upocony, a nie mniej głodny












Drazac dalej, znalazlem, ze spożywanie posiłków bialkowych też jej działanie przyblokuje, bo insulina tez rusza i jedynym slusznym wyjściem jest branie na czczo.
Pisza tez, ze max dawka to 0.2mg/kg masy na dzień, najlepiej rozlozone, bo okres poltrwania to tylko 3h. Wieksze dawki moga dawac