Rozstrzelano członka mojej rodziny. Prawdopodobnie z linii ojca mojego dziadka. Dziadzio niestety zmarł kilka lat temu. Nigdy nie miałam okazji, ani odwagi pytać go o wojnę. Urodził się w 1932 r. i zawsze takie tematy prześmieszkowywał. Zawsze był kochanym zawadiaką, który omijał trudne tematy.
Gdzie za darmo w necie mogłabym coś pogrzebać? Plus prócz pytań w miejscowych parafiach























#krakow #bochnia #praca #kiciochpyta