Kojarzy ktoś taki program? ew reddita na którym mógłbym szukać info o istnieniu takiej aplikacji.
Program, który pozwala stworzyć "szkic" dnia (a bardziej szkic dniów na dany dzień tygodnia jak Poniedziałek, Wtorek, itd z możliwością modyfikacji planów na dany dzień, np weźmy na to mam wizytę u lekarza i wprowadzam ją do kalendarza na dany dzień [dzien.miesiac.rok + ramy czasowe] i aplikacja pyta się co robimy z zaplnowanymi wydarzeniami i wtedy mam opcję,
@2plus1: mnie akurat denerwują takie posty. Pytanie jest bardzo ogólne, jeśli ktoś chce to zrobić sam to na jeszcze potrzebuje wiedzę o zasilaczach, podstawach elektryki itd. do tego są setki stron do no poczytania typu: "jak dobrać ledy". Są też sklepy z ledami, do których można pójść lub zadzwonić i dostać fachową usługę doradczą.
Ale nie, najlepiej być leniem, napisać dwa słowa i niech mi odpowiadają, no bo grupa ¯\_(ツ)_/¯
@robo_bobo: dziś w zestawie: jajecznica, pomidory z oliwą, octem balsamicznym i sezamem, kiełbaska, warzywa, kiełki, awokado, ser dojrzewający, salami z suszonymi pomidorami.
@Solitary_Man: @anuszkiewicz: śniadanie to u mnie największy posiłek w ciągu dnia - tak mi to pasuje. Przy czym jem je dosyć późno, zazwyczaj około 10.
@Arctic_Slav: jak na razie codzienny ruch typu rower i dłuższe spacery. Z rzadka biegam i chodzę na basen. Planuję się ponownie zaprzyjaźnić z siłownią. Nie liczę makro.
@Arctic_Slav: chodzi Ci o brak siły na tej diecie? Słyszałem, że jeśli np. przed wysiłkiem fizycznym zapodasz sobie węglowodany (np słodki owoc) a potem je "wypocisz" to nie wypadasz z ketozy. Mówią o tym "earn your carbs".
@Arctic_Slav: jeśli zaś chodzi o sporty typu bieganie czy basen, jest wprost przeciwnie, tzn zmęczenie nie przychodzi tak szybko, nie ma skoków i spadków energii.
@Trauma_Teddy: dzięki za info. Ja mogę się odnieść póki co do mojego dnia codziennego, gdzie mam dużo więcej energii niż przed dietą i ogólnie mniejsze zmęczenie nawet późnym wieczorem.
@Trauma_Teddy: to trochę nie to samo. Uprawiając wcześniej więcej sportu faktycznie czułem się lepiej, ale skoki i zjazdy wciąż miałem. Pierwszy raz w życiu zniknęły one na diecie niskowęglowej.
@Wojtas_elo: no elo Wojtas ( ͡°͜ʖ͡°) dzięki za troskę.
Sól i minerały są potrzebne (zwłaszcza na keto, gdzie są wydalane w większej ilości niż normalnie), a podawane dzienne zapotrzebowanie bywa nieadekwatne do realiów.
BTW, ja sobie dosalam nawet wodę do picia różowa solą himalajską uzyskując w ten sposób napój izotoniczny. Woda lepiej się przyswaja, a ja nie odczuwam żadnych negatywnych skutków używania dużej ilości
1. Używanie nierafinowanego oleju kokosowego jako aftershave'u. Ma właściwości antybakteryjne. Jedyny, po którym nie mam wyprysków, do tego naturalny i tani. Słoiczek z LIDLa za 9,99 starczy mi na rok.
2. Nie drążek, ale pasy TRX do treningu podwieszanego. Około 150pln, pozwalają w warunkach domowych ćwiczyć wszystkie partie ciała. Do tego żeby się podnieść na drążku potrzeba już być względnie sprawnym (ja jestem zbyt ciężki na to). Pasy pozwalają płynnie dostosować obciążenie (przez
Ja miałem OpenOffice, Libre Office i inne badziewia. Były kompletnie nieintucyjne, trzeba się było tego uczyć od nowa.
Niedawno odkryłem perełkę: FreeOffice. Ma interfejs wzorowany na Microsofcie, i można się bez żadnego bólu przesiąść na niego np. do zastosowań domowych. https://www.freeoffice.com/pl/
A więc miałem rację, że żadnej pielgrzymki nie będzie. Misiek to performancer, nie mógłby przepuścić takiej okazji na odchodne. Znów będą pisać o nim gazety i portale. Znów będzie w centrum uwagi, gdy będą go wynosić w ornacie, i być może krew się poleje z czyjegoś nosa. To będzie jego opus magnum, zwieńczenie działalności. To zbyt łakomy kąsek dla atencjusza, aby mógł go sobie odpuścić i odejść po cichu.
@nabrzmialeczeresnie: dziwi mnie tylko to, że uwalone ECUsy uwalają całą magistralę. W praktyce powinny się psuć tak, żeby nie nie psuć całej reszty komunikacji.
@Tymariel: XDDDDD
No, zajebisty normik XD