"TUP TUP"
na portierni mowie do Pani, ze mam przesyłke do PANA IMIE NAZWISKO,
* na komputerze leży kot i się grzeje a Pani z portierni gra w pasjans XD*
a ona do mnie: NIE DO PANA IMIE NAZWISKO tylko do burmistrza.
Mowie jej tak: do burmistrza a ona no to tak, pokój taki taki




















nie da się oglądać tego co zrobili z Simmsem. Był żelazną pięścią Bernarda a teraz marzy o spacerach w parku :/