Ciekawostka z historii, nie tak odległej. Węgierski żołnierz Andras Toma jest uznawany za ostatniego jeńca 2 WŚ. Został ranny i pojmany przez rosjan w 1945 w okolicy Krakowa. Wysłano go do szpitala w głebi rosji, gdzie żaden z lekarzy nie słyszał nigdy i nie rozumiał węgierskiego. Uznano to za bełkot szaleńca i umieszczono go w zakładzie dla psychicznie chorych.
Dopiero w 2000 roku Słowak, zwiedzający szpital, rozpoznał że to język węgierski. Andras
@pytlar: 55 lat przesiedział w więzieniu nie znając nawet języka. Strach pomyśleć ile mu zostało nadziei na sam koniec, przecież w takim stanie człowiek może zwyczajnie zdziczeć.
@markhausen: no co ty, kazdy wykopowy, 20 lwtni turbopatriota od konfederacji, gdy Ojczyzna by wzywała,stałby w kolejce na granicy. Przed klawiatura w pokoju rodziców jakoś łatwiej być bezkompromisowym
nie istnieje ryzyko, tylko pewność że wyglodzona zgraja z kucfedercji sprzeda sie za pare groszy, a jak dorzuca im jakies wiceministra, limuzyne sluzbowa, to beda sie do prezesa pierwsi lasic
Wczoraj podjechałem na motocyklu na stację benzynową #circlek. Zatankowałem, podchodzę do kasy, a babka do mnie że mnie nie obsłuży bo mam zdjąć kask i takie jest prawo i regulamin stacji xD To poprosiłem o wskazanie punktu regulaminu, ale niestety nie miała go przy sobie. Poprosiłem o wskazanie ustawy, ale też nie miała jej przy sobie. Jeszcze jej kolega (nie będący pracownikiem stacji, ale za ladą stał), mi cisnął,
ponad 10 lat temu jak miałem moto, na paru stacjach tez mieli z tym problem i juz wtedy byly nakleiki ze zakaz wstepu w kasku/kominiarce. Bo pewnie duzo ich tak okradlo
Słyszeliście o Kociewiu? To tam znajduje się jedyny w Polsce egzemplarz Biblii Gutenberga. To tam stoi największy zamek krzyżacki po lewej stronie Wisły. Widzieliście najwyższy drewniany ołtarz w Polsce? Ma 26 metrów wysokości i znajduje się w Bazylice w Pelplinie.
@ZielonaMarysia: pewnie na Chyloni czy Grabówku, wiec masz niskie wymagania od świata, to nie twoja wina . Jednak ostatnie lata było już spokojnie w normalnych dzielnicach, mogłeś nawet rower ostawić pod sklepem i iść na zakupy
@DarkZizi: a widzisz, a jeszcze niedawno nie było tam fajnie, a wieczorna wyprawa na taką Zamenhofa, mmm, mogła dostarczyc wielu wrązeń. Pamiętam, bo kumpel tam mieszkał :)
Liczby nie kłamią: pod względem częstotliwości spotkań ze znajomymi Polacy są w europejskim ogonie, razem z Węgrami. Takie dane przynosi badanie, którego autorz
@magiol: tak, jak zrobi się ciepło i chciałbyś w końcu pójśc na plaże, to pojawi się milijard turystów i żadnej przyjemności nie będzie. "Ale co macie za problem, macie morze cały rok"
@magiol: ja tu tylko tymczasowo, zanim nie zbiore pieniędzy na dobre mieszkanie w mieście, czyli w Gdyni. Za radościa zostawie ten chłopsko-robotniczy gduńsk z jego blokowiskami :)
oho, kolejny ekspert który bada dziedzinę, o której nie ma pojęcia na "logikę" >czyli u ciebie jest to chlopski rozum. Nigdy nie pojme, ze im mniej wykstalcony czlowiek, tym barziej pewien jest swoich racji, bo jego umyslek mu tak mowi
Dopiero w 2000 roku Słowak, zwiedzający szpital, rozpoznał że to język węgierski. Andras