Gdybym był zwolennikiem teorii spiskowych, to... dopatrywałbym się czegoś w tym, że:
- gdy stopy były niskie, rynek kredytów hipotecznych zapychano kredytami ze zmiennym oprocentowaniem, dzięki czemu, gdy stopy wzrosły, mnóstwo Kowalskich płaciło krocie;
- gdy stopy były wysokie, rząd się obudził, że trzeba promować kredyty ze stałym oprocentowaniem, dorzucił do tego regulację, że przez 5 lat od zaciągnięcia kredytu ze stałym oprocentowaniem nie można przejść na zmienne, zabezpieczając tym interesy banków. Banki
- gdy stopy były niskie, rynek kredytów hipotecznych zapychano kredytami ze zmiennym oprocentowaniem, dzięki czemu, gdy stopy wzrosły, mnóstwo Kowalskich płaciło krocie;
- gdy stopy były wysokie, rząd się obudził, że trzeba promować kredyty ze stałym oprocentowaniem, dorzucił do tego regulację, że przez 5 lat od zaciągnięcia kredytu ze stałym oprocentowaniem nie można przejść na zmienne, zabezpieczając tym interesy banków. Banki






































źródło: image
Pobierz