Za kilka złotych dostawaliśmy cały internet. Tak kafejki stały się drugim domem

Zamknij na chwilę oczy i spróbuj sobie przypomnieć ten zapach. Mieszankę kurzu, rozgrzanych komputerów, tanich słodyczy i kilkunastu osób siedzących przez wiele godzin w pomieszczeniu, w którym okna niemal zawsze były zasłonięte. Do tego ciągły szum wentylatorów, stukot klawiatur, klikające myszki i
z- 11
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















