Pierwsze 2 tygodnie grudnia. Objętość dalej wzrasta, już 72km/tydzień ale sufit już bliski bo się już po prostu z czasem nie wyrobię. Już teraz wychodzi 6h czystego biegu w tygodniu, a do tego trzeba jeszcze znajdowac czas na 2x siłownię + sesje rozciągania/mobility.
Dzisiejszy tempowy zrobiony na stadionie. Dodaję tylko po to żeby napisać komentarz, że gdybym nie skasował konta na wykopie rok temu, to już bylibyśmy na tym księżycu.
Aha - i jeszcze bardzo spadł ruch na tagu #bieganie od tego czasu.
#sprzatamylasy Przez tydzień nikt nie opróżnił śmietnika na leśny parkingu a #podludzie potrafią zostawiać całe reklamówki śmieci. Do szarego worka zapakowałem śmieci tydzień temu i nadal on stoi obok. Ale miałem przygotowany dodatkowy worek do którego trafiły pełne reklamówki a także puszki i butelki ze śmietnika to się w nim trochę miejska zrobiło.
No jakoś tam poszło...ale sie zmęczyłem ;) Małe przygotowania do połówki 19.04.2025 w Poznaniu to 18 edycja, a mój debiut...jeszcze latem biegałem półmaratony treningowo (aż 3) a teraz brak siły w nogach, albo za szybkie tempo? Jakoś tam dobije do 1:55 ale ma być przyjemnie (ʘ‿ʘ) Jeszcze na 12km Garmin pokazał bye bye nie pamiętam kiedy go ładowałem więc się obraził...26
Maraton w Walencji, miasto pełne pomarańczy na ulicach, pięknej architektury, świetnej pogody i sympatycznych ludzi 🙂 Oczekiwania co do maratonu miałem wysokie, ale co już dość często się tu pojawiało, no nie dowiozłem. 4 miesiące przygotowań do startu sezonu (nie będę liczył całego roku), niezłe wyniki pozwalały sądzić, że atak na sub3 i w przyszłości być może na tzw.
WIATR............ zachodni (W) z prędkością 11 km/h WIDZIALNOŚĆ...... powyżej 10 kilometrów CHMURY........... zachmurzenie średnie (5/8-7/8) TEMPERATURA...... 5
#arinkaofood przedstawia pieczone łódeczki z mięsem i ryżem. Główna nuta smakowa farszu to imbir i worcestershire. Na górze jogurt lekko czosnkowy, obok sos romanesco, zbędny ale zjadłam bo lubię. Wszystko posypane parmezanem i papryką chili gochugaru.
WIATR............ południowo-zachodni (SW) z prędkością 15 km/h WIDZIALNOŚĆ...... powyżej 10 kilometrów CHMURY........... bezchmurne niebo TEMPERATURA...... 7
Pierwsze 2 tygodnie grudnia. Objętość dalej wzrasta, już 72km/tydzień ale sufit już bliski bo się już po prostu z czasem nie wyrobię. Już teraz wychodzi 6h czystego biegu w tygodniu, a do tego trzeba jeszcze znajdowac czas na 2x siłownię + sesje rozciągania/mobility.
bardzo ładnie
tak trzymać