Mianowicie, sytuacja jest taka:
Moi rodzice wymyślili że kupią mieszkanie moje siostrze. Siostra ma 35 lat, jest sama, mieszka w dużym mieście. Mieszkanie, jak wiadomo, w dużym mieście kosztuje mały majątek tj ok 700 tys. Rodzice mają jeszcze mnie i brata. My oboje mamy rodziny















Dla trepów i aparatu państwowego człowiek liczy się gdy jest zdolny do eksploatacji (później mają go gdzies). Teraz wielcy generałowie i inne trepy mówia, że wojna to sprawa każdego obywatela i urabiają społeczeństwo pod bycie niewolnikiem a przecież w czasie pokoju te same trepy żyją z naszych podatków, mają liczne przywileje społeczne i