@MASKULINIZATOR: To nie są psychotropy xD I czy dziwniejsze to nie wiem, na pewno troszkę inne. Ogólnie to też jakoś ostatnio mi się zmienia wszystko, i to nie przez leki, bardziej sytuacja życiowa (na lepsze), spokój, mózg inaczej pracuje. Zauważyłem duży spadek zainteresowania wykopem/4chanem czy innymi tiktokami, mniej mi się chce shitpostować, bardziej moja uwaga jest skierowana na różne ciekawsze aspekty w życiu
@EricCartman96 No to już pewnie czujesz
  • Odpowiedz
@KieszonkowyChad92: Od piwa utyłem jak świniak do 80kg, samo odstawienie alko sprawiło że chudłem. Doszedł do tego rower, i zerowym wysiłkiem spadła mi waga do 64kg obecnie. Dieta owszem była, ale głodny nie chodziłem, wręcz przeciwnie xD
@YaGo_ Gratuluję. Ja myślałem, że po roku jak mi wszywka przestanie działać, to będę miał myśli by wrócić do picia, ale kompletnie nie widzę w sobie takich myśli. Jakby, nie wiem co
  • Odpowiedz
@Chuopijak: No więc tak, funkcjonowałem to dużo powiedziane. Ja się czułem jak kompletne g---o. Oczywiście w dni gdzie pracowałem ograniczałem chlanie do np. 6 piw (xD), ale wiadomo, kac to była codzienność. Byłem wiecznie niewyspany, ale wiesz co? Wizja wypicia wieczorem alko ekscytowała mnie na tyle, że jakoś dzień w pracy potrafiłem przetrwać
  • Odpowiedz
A-----L NIE DLA JEGO - 237DNI
Tag dla zainteresowanych moimi zmaganiami z życiowym #przegryw oraz #alkoholizm - #huopwsiowy

OKRES JESIENNO-ZIMOWEJ DEPRESJI
Jesteśmy właśnie w środku najgorszego momentu jeśli chodzi o moje samopoczucie. Wiedziałem doskonale, co się szykuje już wcześniej. Po odstawieniu #a-----l było lepiej, samopoczucie lepsze, motywacja większa - wszystko jednak powoli się wypłaszczało. Po początkowym etapie "miesiąca miodowego", który trwał jakoś do końca sierpnia, przyszła stagnacja. Następnie zauważyłem
H.....y - A-----L NIE DLA JEGO - 237DNI
Tag dla zainteresowanych moimi zmaganiami z ż...

źródło: image

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chuopijak: Ile razy to ja wykręcałem na liczniku 30/50 (chyba nawet 100 się trafiło) dni bez picia i wracałem, to nie zliczę. Widocznie musiałem kilka razy się poddać, by nauczyć się jak to kompletnie odstawić. Dlatego nie ma co się dołować, jak wytrzymasz tylko tydzień. Ktoś mi kiedyś napisał pod postem, że jak wytrzymam 10 dni i zachleję znowu, to i tak dobrze, bo 10 dni nie piłem, i to
  • Odpowiedz
@Chuopijak: Ja straciłem pracę też przez picie. Potem wyszło mi to na dobre, bo znalazłem obecną, ale jeszcze dalej piłem, i prawie ją też straciłem, a bardzo mi zależało na niej. Mimo wszystko chlałem, aż straciłem prawie wszystko. Mało brakowało i pracy też by nie było. Ocknąłem się wtedy, że jestem w zasadzie na prostej drodze, rozpędzony w kierunku śmierci. Kwestia kilku miesięcy chlania i bym nie wytrzymał.

Często ludzie
  • Odpowiedz
Kiedyś prawdziwy chłop to pachnioł kuniem i tytoniem, a jak się spuścił to i ciele można było napoić. A teraz? A teraz pachnie perfumami jak jakaś baba, nie pali tylko wapuje, a jak się spuści to znaczek pocztowy ledwie przylepisz ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
A-----L NIE DLA JEGO - 206 DNI
Tag dla zainteresowanych moimi zmaganiami z życiowym #przegryw oraz #alkoholizm - #huopwsiowy

Wielokrotnie w życiu napotykając problemy człowiek myśli, że osiągnął dno. Jesteśmy stworzeniami, które potrafią przystosować się do nowej sytuacji, i wtedy okazuje się, że można upaść jeszcze niżej. Wydawać by się mogło, że taki proceder trwać może bez końca. Gdzieś tam jednak w głębi czeka to prawdziwe dno, i
H.....y - A-----L NIE DLA JEGO - 206 DNI
Tag dla zainteresowanych moimi zmaganiami z ...

źródło: image

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wookash071: U mnie też wiele razy coś pękło, gorszy dzień, lepszy dzień - powody były różne. Teraz już mi wszystko jedno, nawet jak jest źle to mi się już nie chce chlać

A no i pamiętaj, że nie ważne ile razy upadniesz, najważniejsze to dalej próbować
  • Odpowiedz
Na wykopie dowiedziałem się, że umarłem, że pryczę i że zachlałem. Z tych trzech rzeczy najbardziej prawdopodobne było to pierwsze.

UKŁAD ODPORNOŚCIOWY HUOPSKI – TRYB AWARYJNY
Ostatni mój post to o tym, że mam gorączkę. Poszedłem spać po napisaniu go, i nie ukrywam, sytuacja była tragiczna. Organizm huopski po osiągnięciu stanu DEFCON 2 w środku nocy przeszedł w stan DEFCON 1. Wybudzony w środku nocy umysł domagał się OSTATNIEGO NAMARSZCZENIA co też uczyniłem. Nie
H.....y - Na wykopie dowiedziałem się, że umarłem, że pryczę i że zachlałem. Z tych t...

źródło: image

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrzyzowiecAlfred: u mnie to łeb n--------a (czyli tak jak codziennie xD) ciśnienie z rana jakie miałem to 106/62(55). a tak poza tym to nadal uczę się matematyki i angielskiego żeby zdać maturę roższeżona z angola i matmy i pójść na politechnikę na informatykę.
  • Odpowiedz