Jak zabezpieczyć rzeczy podróżując samochodem? Za niedługo jadę w road tripa po #usa i mam obawy zostawiać walizki, czy plecaki w samochodzie. Obawiam się scenariusza, że ktoś rozbije szybę i ukradnie jakieś cenne rzeczy. Czy da się przed tym jakoś zabezpieczyć? Póki co wymyśliłem takie opcje: - Walizki i większe torby przypinać stalowymi linkami na kłódkę na szyfr, - Cenne rzeczy chować gdzieś pod siedzenia a, na siedzeniach zostawiać dwa
@Varien: jak byliśmy z niebieskim na roadtripie po Francji i Włoszech to w aucie zostawialiśmy wizualny syf, na wierzchu jakieś kołdry, puszki z jedzeniem i inne opakowania, tak żeby wyglądało nieciekawie. Prawdopodobnie nie jest to zawsze skuteczna metoda, ale nam nic nie zginęło.
@Krupier: jak cenowo za jedzenie w Wilnie? Być może uda mi się tam w końcu wybrać latem, bo mam tam w sumie bliżej niż do większości dużych miast w Polsce XD
Jeszcze kilka miesięcy temu mało prawdopodobna wydawała się 10-procentowa inflacja, a tymczasem według najnowszych prognoz jesienią nastąpi szczyt inflacji wynoszący dwa razy więcej. Jak udźwigną to nasze portfele i czy na tym się zakończy?
@linux-antisystem-daemon: bardzo fajny komentarz. Gdyby było tak jak większość sądzi, że inflacja w Polsce to tylko wina 500+ i PISu to byłaby to wersja całkiem optymistyczna w porównaniu do rzeczywistości i światowego trendu.
Korzystał ktoś ostatnio z #couchsurfing ? Wybieram się do Sarajewa za 2 miesiące i chciałabym poznać lokalsów do wspólnego zwiedzania miasta i szlifowania języka. W Serbii 3 lata temu Couchsurfing mi się świetnie sprawdził, ale od kiedy wprowadzili opłaty to chyba niewiele się tam dzieje. Wykupienie na miesiąc kosztuje co prawda 11 zł, ale wolę nie płacić na marne.
Jeśli znacie jakieś inne aplikacje/sposoby na znalezienie ludzi do wspólnego zwiedzania to będę wdzięczna.
Google Translate: OSTRZEŻENIE!!! Około godziny temu rosyjskie siły okupacyjne użyły w mieście Mariupol trującej substancji nieznanego pochodzenia przeciwko ukraińskim wojskowym i cywilom, która została zrzucona z wrogiego bezzałogowego statku powietrznego. Ofiary mają niewydolność oddechową,
Wykopki po jednym wpisie na telegramie chwyciły za szabelkę i chcą ruszać na Moskwę. Nie mówię, że tego ataku nie było, ale poczekałabym na bardziej wiarygodne źródło niż pułk Azow.
Nie jestem obiektywna, bo uwielbiam Serbię, ale tak czy siak zobaczcie jak łatwo się nakręcacie i jak łatwo można zniechęcić do siebie ludzi. Wystarczy grupka jakichś ekstremistów, a już się wyzywa wszystkich Serbów, już jest mowa o Srebrnicy i nazywanie całego narodu ludobójcami.
@IF22I: znam Serbów z perspektywy zwykłego człowieka, a nie przekazu medialnego, nie widzę żadnego powodu do zaniechania sympatii. Taką samą mam zresztą do Chorwatów i Bośniaków.
@PanDomestos: nie rozmawiałam na ten temat z żadnym Serbem, śledzę wypowiedzi polityków i nie powiedziałabym, że twardo stoją za Putinem, a raczej lawirują. Ale generalnie mam taką zasadę, że nie oceniam żadnej nacji z perspektywy działań ich polityków, bo to łatwo rodzi bezsensowne podziały.
@Tomek_tls: lawirowanie. Oczywiście, bardzo bym chciała, żeby potępili Putina, ale niektórzy piszą o nich tak, jakby byli jakimś drugim Kirgistanem, który w ciemno popiera każde działania Putina. Zresztą też otwarcie przyznam, że wydaje mi się niemożliwe dokładne zrozumienie ich działań i postępowania z naszej perspektywy.
@mojaprawdajestmojsza: XD c--j z tym, że przez takie b-----------e najmocniej cierpią cywile, którzy nie mieli nic wspólnego z decyzjami podejmowanymi przez ich polityków
Żołnierze mówią, że zabrakło im paliwa. Kierowca proponuje, że odholuje ich do Rosji. Wszyscy się śmieją. Rosyjscy żołnierze proszą o informacje, jak im idzie na wojnie. Kierowca mówi im, że Ukraina wygrywa, Rosjanie się poddają i sugeruje, że oni też powinni się poddać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przeciążone są wszystkie oddziały psychiatrii dziecięcej. – Ta skala przerosła nasze wyobrażenia. Nastolatek mówi „Patrzę, co się wokół dzieje i nie widzę sensu.” „Jestem zmęczony takim życiem”. Trudna sytuacja w środowisku domowym, przemoc, w tym przemoc rówieśnicza: przychodzi moment,...
@Kargaroth: mam wrażenie, że twój komentarz dość mocno umniejsza cały problem, o jego stereotypowości nie wspominając. Gdyby było tak jak opisujesz to w bogatych krajach nie mielibyśmy problemu depresji i samobójstw, a jednak one są i to wcale niemałe.
Jednak postkomunistyczna mentalność braku zaufania do władzy potrafi uratować tyłek. Przy okazji pada kolejny mit o tym, jak paszporty covidowe zachęcają do szczepień, jak widać nie w społeczeństwach o niższym poziomie konsumpcjonizmu.
"Pracodawca może żądać od pracownika, w terminie wyznaczonym z wyprzedzeniem nie krótszym niż 48 godzin, nie częściej niż raz w tygodniu, podania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2". Kary: "równowartość 5-krotności minimalnego wynagrodzenia"
Przemysław Czarnek, szef Ministerstwa Edukacji i Nauki, na briefingu prasowym w Sejmie ogłosił, że klasy 5-8 oraz szkoły ponadpodstawowe wracają do trybu nauki zdalnej od czwartku do końca lutego. Zerówki oraz klasy 1-4 będą kontynuowały naukę zdalną.
@lubiczklan: W kwietniu 2021 r. bylismy w top 5 państw z najdłużej zamkniętymi szkołami. Według pewnego raportu z Warszawy, dzieci mają wyniki w testach jakby rok kompletnie nie chodziły do szkoły. Zapóźnione w rozwoju, nie są tak zsocjalizowane ze sobą, wzrósł czas spędzany przed ekranami i urządzeniami elektrycznymi, ale brawo rząd!
Jest jeszcze inny czynnik: obciążenie pracą sanepidu w związku ze zdecydowanie bardziej licznymi przypadkami zakażeń w szkołach, aniżeli było to w trzeciej i czwartej fali koronawirusa
Ojej sanpeid ma za dużo pracy, jak temu zaradzić? Może zlikwidować kwarantannę? Nie, wyślijmy dzieci z miast na zdalne. Jeśli to się potwierdzi to napluć na nich to za mało. #koronawirus
Dołożę swoje nic nie warte trzy grosze w sprawie Djokovica. Znam ogólną sytuację, w szczegóły nie wchodziłam, bo ciężko się przebić przez emocjonalny przekaz medialny.
Co mnie jednak irytuje jest właśnie podkreślanie, że władze australijskie pokazały, że prawo dotyczy każdego i żaden antyszczczepionkowy tenisista nie stoi ponad prawem. Z jednej strony racja, chociaż dyskutowałabym, czy przestrzeganie takiego prawa, jakie obowiązuje w Australii jest czymś dobrym.
- Na razie jest za wcześnie, by powiedzieć, czy i jakie restrykcje zostaną wprowadzone w najbliższym czasie. W środę przekonamy się, czy wzrost zakażeń staje się faktem, czy mamy do czynienia z "odchyleniem", jak w zeszłym roku - mówił we wtorek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech...
Tuż po tym, jak MZ podało najnowsze dane, z dziennikarzami spotkał się rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz. Wyjaśniał, że podobne wzrosty liczby przypadków SARS-CoV-2 do tych notowanych obecnie, wystąpiły też podczas okresu świąteczno-noworocznego na przełomie 2020 i 2021
Pisałam o tym wczoraj, ale w ministerstwie najwyraźniej potrzebują analityków do odkrycia koła na nowo. A z maseczkami i dystansem w szkole w---------ć, dzieci mają się bawić i mieć dzieciństwo
@KrolSandaczPierwszyRozrzutny: Każda taka wypowiedź zaciska foliową czapkę na mojej głowie jeszcze bardziej. To jest nie do pomyślenia żeby, podobno w kryzysowej sytuacji, rząd przeinaczał dane i to w kierunku wywoływania paniki i niepokoju
Brytyjski dziennik "The Guardian" opublikował zdjęcie z ogrodu rezydencji premiera na Downing Street, na którym widać jak premier oraz kilkanaście innych osób uczestniczą w zgromadzeniu, na którym piją wino i nie zachowują dystansu społecznego.
To już kolejna taka afera z Johnsonem w roli głównej, zresztą premier lub wpływowy polityk z większości państw Europy zaliczył tego typu "wpadkę", gdzie po prostu olewa własne restrykcje. Moim zdaniem jest to jeden z mocniejszych dowodów na to, że kryzys pandemiczny jest sztucznie napędzany. Gdybyśmy mieli do czynienia z prawdziwym zagrożeniem to "elity" siedziałyby w domu, a zwykli ludzie musieli żyć jak gdyby nigdy nic.
- Walizki i większe torby przypinać stalowymi linkami na kłódkę na szyfr,
- Cenne rzeczy chować gdzieś pod siedzenia a, na siedzeniach zostawiać dwa
Prawdopodobnie nie jest to zawsze skuteczna metoda, ale nam nic nie zginęło.