Australia jest stracona.
Tu się nikt nie rozmnaża.
Prowincją i nawet średnie miasteczka pomiędzy Brisbane a Sydney a Melbourne to są w 80% populacja staruchów po 60tce.
Jadę już 3000km rowerem i dosłownie nie widać młodych ludzi.
Dodatkowo
Tu się nikt nie rozmnaża.
Prowincją i nawet średnie miasteczka pomiędzy Brisbane a Sydney a Melbourne to są w 80% populacja staruchów po 60tce.
Jadę już 3000km rowerem i dosłownie nie widać młodych ludzi.
Dodatkowo


















Niczym sie nie różnisz.
BTW już wrzucałeś tę historyjkę.