@PustynnyDuch: Książkę napisała. Widziałem ją nawet w top 10 empiku. Nie wiem kto chciałby kupować takie g---o, ale widać ktoś inny nie żałuje hajsu na promocję.
Uwielbiam te posty "AI mnie nie zastąpi bo moja praca wymaga KREATYWNOŚCI i ZROZUMIENIA BIZNESU" xD
Serio, to jest najczystsze copium jakie widziałem od czasów "nauczę się programować i będę zarabiał 30k". Pamiętacie jak taksówkarze mówili, że Uber nigdy nie wejdzie do Polski? Albo jak kasjerki w Biedronce śmiały się z kas samoobsługowych?
"Ale AI nie rozumie kontekstu!" - nie musi. Wystarczy, że jeden senior z Cursorom/Claude/Codexem zrobi robotę pięciu juniorów. A potem przyjdzie
@JamesJoyce: Męczy mnie już to p---------e. Bo w codziennej pracy widzę jak ten soczysty Claude potrafi się gjmnastykowac z prostym dodaniem pipelinea w cloudformation yamlach. Taki zajebisty jest, że jak dostanie pliki większe niż 2500 lini to potrafi usunąć rzeczy które sam dodał. Samo promptowac to się mogą managerowie jak robią tabelki na confluensie. Praca z AI potrafi trwać dłużej niż jakbym sam rozwiązywał niektóre problemy. Szczególnie te, gdzie taka
@broczapa: Wspomnieć też trzeba jaką bekę kręcił z Brzęczka Stanowski. Tak szeroko patrząc, to Borek i KS tylko zyskali na tym, że się od nich zawinął.
@JacksonDaniels: Ja ostatnio pokręciłem się chwiłe po Silesia City Center w Kato. W ciągu jednej rundki po galerii widziałem chyba ze trzy albo cztery paniusie z psieckami w wózkach. Wszystkie mniej więcej ten sam typ, lekko dmuchany glonojad, papcie z pomponami jakby wyszła spod prysznica i jebutne okulary słoneczne zasłaniające pół twarzy. Do tego wypasiony wózek pod psa, a w środku jakaś pojeżona pokraka. Wróciłem do domu i w necie
Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
@pepushe: Doświadczenie MMO w postaci Lineage2 było czymś niesamowitym. Ratowanie kumpla ze szkoły, który lekkomyślnie rozpoczął bitkę ze zbyt mocnymi Orkami i musiał s--------ć przed nimi na tej pierwszej wyspie wołając o pomoc. Czy wspólne zasadzanie się na kolesia, który obrobił mnie z fantów. Piękne czasy.
@Wyaderny Też dostałem taki list w podstawówce jak miałem świnkę. Gdzieś tak 90/91 rok. Fajne to było, bo nawet ci mniej uzdolnieni pisali i od razu człowiek miał bekę.
#pracbaza #polska #praca #zalesie Moja rodzicielka wiedząc, że szukam pracy postanowiła dać mi świetną radę. W zeszłym tygodniu: Idź do policji! Mówię: nie, nie nadaję się na to. Wiem to. Ojciec w tle: TO DO CZEGO SIĘ NADAJESZ.
#systemkaucyjny W tym całym chaosie i przerzucaniu się na saturatory pamiętajmy o jednej ważnej rzeczy: - Saturatory SodaStream są produkowane przez izraelską firmę która chwali się na każdym opakowaniu wykorzystywaniem w pracy palestyńczyków, z oczywistych przyczyn nie podaje tutaj nawet linka do produktu
- Saturatory firmy Dafi są produkowane przez Polską Firmę Formaster S.A., dzięki temu kupując ich produkty wspierasz zakłady produkcyjne w Kielcach i Bilczy Link do ich sklepu
https://4swiss.pl/produkt/domowy-system-filtrowania-wody-4swiss-wff021/ Polecam taki zewnętrznty filtrt podpinany bezpośrednio do źródła wody w domu. Problem z plastikami rozwiązany. Co pół roku wymiana fitlra. U mnie elegancko się sprawdza. Dość już miałem tachania zgrzewek co dwa dni i bawienia się w zgniatanie butelek.
Mirasy kopnijcie znalezisko o historii firmy i fabryce Mikrotik z Łotwy - top top firma od rozwiązań sieciowych. Jest tutaj wielu speców od Mikrotika wiem :) Niech coś sensownego wejdzie na główną w końcu, pokazany przykład jak i co można produkować w Europie z sukcesami. KLIK: https://wykop.pl/link/7799619/zwiedzanie-fabryki-mikrotik
@Dystopia Jezu. Pamiętam jak konfigurowałem te ich Access pointy gdzieś tak circa 2004 rok. System wgrany na karcie itd. Na śląsku dystrybucje tego ogarniała taka mała firemka z Sosnowca z biurem w bloku.
@ChlopoRobotnik2137: Jezu myślałem, że to ta wakacyjna rolka "wypadki śmiertne trzeciego dnia wakacji". Potem dotarło do mnie, że wakacje już się skończyły. A potem, że w sumie w ogóle nie miałem wakacji.
@kamil525: Część rodziny mojej prababki mieszkała na Woli w Warszawie, a druga część wyjechała na Śląsk. Życie tych na Woli, na kilka dni przed masakrą uratowała fotka mojego dziadka w mundurze Wermachtu. Moja babcia wysłała ją razem z jakąś paczką do swojej ciotki w Warszawie i to ocaliło im życie. Popierdzielona akcja. Niestety przez te Wermachtowe wcielenie moja babka na śląsku miała potem sporo problemów jak weszli Ruscy a po
źródło: 1000089886
Pobierz