Lil Masti powołała do życia fundację Dzieci są z nami. Jej celem jest niesienie wsparcia rodzicom, którzy publikują wizerunki swoich dzieci w internecie często bez ich wiedzy i zgody, co określane jest mianem sharentingu. To zabieranie dzieciom prywatności i normalizowanie takiego działania
pewnie fundacja do ściągania dotacji i kasy, żadnych dzieci i rodziców za parę miesięcy tam nie będzie ale jaki idealny profil żeby żłopać hajs z koryta
Funkcjonariusze włoskiej policji podczas akcji ewakuacyjnej w Piemoncie natrafili na holenderską rodzinę żyjącą w skrajnie niehigienicznych warunkach z dwójką dzieci. 9-letni Rayan i 6-letnia Noha nie potrafili mówić, czytać ani pisać, nosili pieluchy i nigdy nie uczęszczali do szkoły.
Jeden z pracowników firmy Fiskars twierdzi, że warunki pracy na hali produkcyjnej są skrajnie trudne temperatura ma przekraczać 40 stopni. W tym samym czasie kierownictwo przebywa w klimatyzowanych pomieszczeniach biurowych. Zgłoszenie to budzi pytania o bezpieczeństwo i równe traktowanie pracowni
Nie no tak agresywnie "śmieci z biura", tak w sumie odnosząc się do całości, że mają lepsze warunki czy coś, decyzje w firmie podejmują zarządy, nie informatycy, technolodzy, konstruktorzy, zakupowcy, marketingowcy. Siedzę w takiej branży od produkcji do wyższych stanowisk i jak coś nie pasowało, to idzie cała ekipa i w biurach są wprowadzane zmiany, a z pracownikami hal jest mniej więcej tak, że krzyczą 3x głośniej, a jak przychodzi dyrektor bądź
Biorąc pod uwagę okoliczności i utratę zaufania do selekcjonera Reprezentacji Polski postanowiłem do czasu kiedy jest trenerem zrezygnować z gry w Reprezentacji Polski. Mam nadzieję, że będzie dane mi jeszcze zagrać dla najlepszych kibiców na świecie.
Leon XIV zmienia radykalnie podejście Watykanu do wojny na Ukrainie. Papież nie tylko bowiem uznał ukraińskie państwo za napadnięte i umęczone, ale chwilę później spotkał się z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. I rozmowa toczyła się nie tylko wokół religii.
Rodziny polskich żołnierzy służących w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie domagają się łatwiejszego dostępu do ich teczek ewidencyjnych, przechowywanych w brytyjskich archiwach. Obecnie dokumenty są niemal niedostępne, a czas oczekiwania na odpowiedź wynosi ponad rok.