@Kolikol: kaleka powinien dawno iść na rente na renke a nie kraść nasze podatki, nieudacznik Andorański, najbardziej przehypowany kierowca wyścigowy w historii na świecie
@13gugu13: Nie nie powinni wygrać! Dlaczego - W3 ma nadal tyle bugów w szczególności walka mieczem ze wola to o pomstwe do nieba przy tak bogatej grze. Najśmieszniejsze jest to ze po zainstalowaniu kilku modow gra staje się inna grá. Wynika to z różnic w sterowaniu na pc i konsole.
Niektórzy jarają się akcją "Rama do smażenia w Paczkomatach" http://www.wykop.pl/wpis/14941385/to-bedzie-owocny-dzien-taki-cebuladeals-przyszedl-/ Załamuje mnie to. Odpowiedź na pytanie na czym smażyć od 9 minuty 52 sekundy. Spamuję tagiem by trafić do jak największej liczby ludzi, bo temat ważny!
@Cozzie: Oleje roślinne nadają się lepiej do smażenia niż smalec - np. frytki (są rzadsze, mają mniejszą temp. nagrzewania i nie pozostawiają posmaku na potrawach). Największym żartem jest ogólny hejt na margaryny gdzie za podwyższony cholesterol dużo bardziej odpowiadają smalce i masła niż olej rzepakowy. W margarynach są utwardzane tłuszcze roślinne i woda. Najlepsza według mnie do smarowania jest margaryna z oleju z oliwek, a do smażenia olej z oliwek
Przegląd 185 meta-analiz dot. skuteczności działania leków przeciwdepresyjnych wykazał, że 1/3 z nich została napisana przez pracowników przemysłu farmaceutycznego. Krytyczne wobec leków stwierdzenia pojawiały się w ich publikacjach 22 razy rzadziej (!) niż w pracach niezależnych naukowców...
@AdamZz: Antydepresanty to zalegalizowane trucizny, wszystkie sztucznie zwiększają poziom serotoniny (SSRI blokują "odpływ" serotoniny) a w depresji człowiek ma obniżony poziom dopaminy, dlatego w jej leczeniu niezbędne są symulanty (dieta, naturalne suplementy) właśnie dopaminy a nie leki które obniżają jej poziom. Poza tym SSRI mają destrukcyjne dla organizmu "skutki uboczne" jak na przykład zaburzona równowaga hormonalna (zanik libido, ejakulacja bez nasienia, chroniczne zmęczenie itd.) oraz są uzależniające. Ciekawy jest fakt
@AdamZz: Nie jestem naukowcem ba nawet lekarzem. Moje stwierdzenia są poparte wyłączenie doświadczeniem ale również ogólnodostępną wiedzą z ulotek, wyników badań dostępnych w internecie oraz angielskiej Wikipedii.
"podstawowym mechanizmem działania SSRI jest hamowanie wychwytu zwrotnego serotoniny, a tym samym zwiększenie jej ilości w szczelinach synaptycznych, nie w tym najprawdopodobniej leży sedno efektu terapeutycznego." - "czyli mówiąc po ludzku" blokują one naturalny obieg neuroprzekaźnika serotoniny co skutkuje jego nagromadzeniem. Co do
Takie sytuacje zdarzają się wyjątkowo rzadko, dlatego lekarze nie kryją zdziwienia. 14-letni Piotrek Bartkowiak jeszcze dwa tygodnie temu miał niewielkie szanse na przeżycie - cierpi na białaczkę. Lekarze przygotowywali rodzinę na najgorsze.
@JackTheDevil90: Antydepresanty to zalegalizowane trucizny, wszystkie sztucznie zwiększają poziom serotoniny (SSRI blokują "odpływ" serotoniny) a w depresji człowiek ma obniżony poziom dopaminy, dlatego w jej leczeniu niezbędne są symulanty (dieta, naturalne suplementy) właśnie dopaminy a nie leki które obniżają jej poziom. Poza tym SSRI mają destrukcyjne dla organizmu "skutki uboczne" jak na przykład zaburzona równowaga hormonalna (zanik libido, ejakulacja bez nasienia, chroniczne zmęczenie itd.) oraz są uzależniające. Ciekawy jest fakt
Zespół naukowców odpowiedzialny za powstanie pierwszego na świecie sztucznego mięsa powiadomił, że chce wprowadzić swój produkt do sklepów. W przeciągu następnych 5 lat, te laboratoryjne twory staną się dostępne dla ludzi.
Niektórym to się doszczętnie w głowach poprzewracało żeby sądzić iż "sztucznie wyhodowana tkanka mięśniowa zwierząt" będzie zdrowsza i bardziej naturalna niż nawet najbardziej nafaszerowany chemicznymi truciznami organizm zwierzęcy.
Naprawdę wierzycie, że nawet przy obecnej technologi człowiek może "stworzyć" coś lepszego od naturalnie wyhodowanego/uprawianego pożywienia? Natury nie da się oszukać a za dowód niech świadczy chociażby coraz większa popularność diet typu "paleo" - czyli jak najwięcej mięsa i jak najmniej przetworzonych produktów => znaczna
@xmichaelx: ale owe "komórki macierzyste" z których powstał rzeczony burger też musiały być wcześniej pobrane od zwierząt (z jakim skutkiem dla nich samych?) dlatego logika wegetarian tu nadal wymięka ;)
@BaKaZa: Ze względów zdrowotnych właśnie człowiek nie może kompletnie wyeliminować mięsa z diety (nie mówię o "miesięcznej" przerwie) - żeby pozostać zdrowym musi je jeść a wegetarianie podjadają mięso chociażby po alkoholu jak to niedawno było na wykopie.
@pawlokorb: Będąc wegetarianinem nadal jesz produkty pochodzenia zwierzęcego - jaja, nabiał (żelatynę w przetworzonych produktach?) czyli organizm nadal otrzymuję białko (i resztę składników mineralnych/witamin) pochodzenia zwierzęcego a te są kilkakrotnie bardziej wchłaniane ("biodostępne") w przeciwieństwie do roślin czy syntetycznych zamienników. Dieta wegańska natomiast pozbawia organizm wszelkich substancji odżywczych pochodzenia zwierzęcego co po dłuższym czasie odbija się na zdrowiu. Co do "sztucznego" mięsa to jest ono wyhodowane na komórkach macierzystych pobieranych
@maze: wegetarianie nadal jedzą produkty zwierzęce (jaja, nabiał) w przeciwieństwie do diety wegańskiej która nigdy nie będzie zdrowsza od jedzenia produktów pochodzenia zwierzęcego i tak obrazują to rzetelne wyniki badań
@Vonsatch: Co do "sztucznego" mięsa to jest ono wyhodowane na "naturalnych" komórkach macierzystych pobieranych od zwierząt ale cały proces ich rozwoju znacząco różni się od naturalnego przyrostu tkanki zwierzęcej (z jakim skutkiem? tego nie wiadomo)