
Krachu via Android
@WielkiNos: xD pinda poucza jeszcze. Sam raz biegłem do żabki po nocy, i jakis amstaf próbował mnie ugryźć, jak mu wyleciałem. Zwyczajnie nie zauważyłem go na wąskim chodniku po ciemku. Gdyby smyczy nie trzymał rosły chłop, to pewnie nie miałbym ręki. Bo nie można se biec po wlasnym osiedlu po p--o xD, bo pieski.

















