XD Jestem praktycznie sam na zakładzie oprócz recepcjonistki. Wszyscy pobrali urlopy, a kiero na wypowiedzeniu podbijał wszystim jak leci. Czilera totalna. Pije drugą kawusie i siedze sb tutaj z Wami. Za oknem 15 stopni i zanosi sie na deszcz. W domu czekają na mnie zimne piwka i giereczki. Pójście dzisiaj do pracy to najlepsza zagrywka taktyczna, a diabeł kusił żeby strzelić se długi weekend. W sumie to na dzisiaj już skończyłem swoje

Krachu













