Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 68
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matt2Hot: Czyli z tego jasno wynika że kobiety przez 20% czasu pracy nie zajmują się pracą tylko ploteczkami więc ich wynagrodzenie powinno być o 20% mniejsze od mężczyzn na tym samym stanowisku.

Dodatkowo domniemywam że "role terapeutek" pełnią jedynie dla innych "terapeutek" z czego wynikało by że w zawodach biurowych 4 mężczyzn jest w stanie wykonać pracę 5 kobiet w takim samym czasie.
  • Odpowiedz
4 mężczyzn jest w stanie wykonać pracę 5 kobiet w takim samym czasie


@znowuzapomnialemhasla: No nie wiem... z pozostałych 80% dnia jeszcze trzeba rozdysponować czas na tworzenie dupokrytek, rzucanie kłód pod nogi i zwalanie swoich obowiązków na innych. Może się okazać że wystarczy jeden.
  • Odpowiedz
@Matt2Hot: taaa...gaszenie problemów. Chyba benzyną xd

W jednej firmie pracowałem w dziale typowo technicznym - zero bab (bo trzeba było coś faktycznie umieć xd) i, cóż za przypadek, był to jedyny dział, w którym nie było konfliktów
  • Odpowiedz
  • 50
@Matt2Hot: że co k---a? Baby w biurze rano:
"kiedy kanapki przyjadą?", baby za godzinę, "coś bym zjadła kiedy idziemy na lunch, co dziś podają ", baby za kolejne 2 godziny, "coś mamy do jedzenia? Jakieś cukierki? Idziemy na jedzenie znów?" W międzyczasie smieszkują między sobą w stylu starej Grażyny pomimo że mają 30-40 dopiero. Kiedy one znajdują czas na te terapie to ja nie wiem.
  • Odpowiedz
Co? 100% kobiet z którymi miałem okazję pracować (były to głównie „panie menadżer”) same generowały konflikty, które potem próbowały gasić żeby było widać że cokolwiek robią. O metodach zarządzania wpisujących się w definicje mobbingu nawet nie wspominam, bo szkoda mi zdrowia żeby sobie to głębiej przypominać.
  • Odpowiedz