Czy też zauważyliście, że na daily standupie programiści są traktowani jak podejrzani na przesłuchaniu, a reszta zespołu jak goście honorowi? Designerka: "Pracuję nad mockupami"
@Zylet: dokładnie, jeśli zatrudniasz ludzi dorosłych, którzy są odpowiedzialni i sami potrafią drive'ować swoje tematy i zarządzać własnym czasem, to ani SM ani lider / manager nie musi nikogo przepytywać i bawić się w micromanagement. To nie jest kwestia bycia programistą tylko kwestia slabej kultury organiacyjnej / toksycznego przełożonego.
W systemie kaucyjnym największym nieporozumieniem jest to, że po oddaniu butelek dostaje się ten taki paragon z podsumowaniem odzyskanej kwoty, więc w skali całego kraju takich paragonów drukuje się całe sterty. Przecież to jest jest jakiś absurd kompletny, nie wiem dlaczego nikt nie porusza tego tematu bo to chyba najbardziej pokazuje nieudolność tego całego systemu xD Tyle lat się mówi że barwniki stosowane w paragonach są szkodliwe dla ludzkiego zdrowia i środowiska
Kwestia odległości, wiele polskich miast jest obudowanych wokół starego miasta i ścisłe centrum pokonasz w 20 min piechotą, Warszawa jest rozwalona na dużym obszarze, wszędzie jest daleko. W takim Wrocławiu czy Poznaniu idziesz na imorezę do centrum i chcesz zmienić lokal to idziesz z buta, w Wawie zamawiasz taksówkę bo musisz dotrzeć do innej, odległej części miasta. Taksówki też są tańsze w porównaniu z innymi miastami btw.
- poznałem tu swoją żonę, jak się ludzie nas pytają skąd się znamy to dalej wymijająco oznajmiamy że przez znajomych. Nie powiem przecież że spamowaliśmy mirko na nocnej zmianie xD kiedyś ten portal był lepszy niż tinder (dla ludzi z autyzmem)
- straciłem stare konto bo „wygrałem” w wykopowej ruletce która miała z 5k plusów. Niektórzy dalej mi mają za złe że po usunięciu konta zrobiłem kolejne
Hmm... jesteś częścią zespołu, w zespole są różne role, jeden nie jest lepszy od drugiego, czy to ze względu na wiek czy płeć itp. Jeśli nie rozumiesz jak działają takie frameworki i że jest to standard w dzisiejszej developerce w IT, to chyba zmarnowałeś za dużo lat na studiach, bo obrałeś zły kierunek. Może europeistyka? :D
za 10 dni minie rok jak nie ma taty, 6 grudnia dostałem od niego na mikołajki oto ta czapkę z której śmialiśmy się bardzo długo tego wieczora, że mogę w niej chodzić do pracy bo świeci i jest na baterie więc nie potrzebuje odblasku. gdybym tylko wiedział, że to jego ostatni prezent dla mnie od niego podziękował bym mu 100 razy bardziej i kompletnie inaczej. okres świąteczny kojarzy mi się znowu z
A ja mam trochę inne podejście. Uważam, że nie powinniśmy się tak kurczowo uczepiać faktu, że ktoś zmarł, bo nie umierają tylko ci, którzy się nie urodzili, a życie jest cudem. Prawdopodobieństwo, że to właśnie z tej jednej komórki urodzi się dana osoba, wygra "wyścig", przejdzie bez komplikacji trudny okres ciąży, do tego każdy jego przodek dożyje momentu, w którym przekazał dalej geny, aby mogła się urodzić, jest prawdopodobieństwem bliskim wygrania głównej
Po dziesięciu latach biernego przeglądania forum przyszedł niestety dzień w których chciałbym poprosić Was o dobre myśli i modlitwę. U mojej 30 letniej żony zdiagnozowano nowotwór z przerzutami - rokowania są kiepskie ale się nie poddam. Dla nas i naszej małej córki . Dziękuję za każdą dobrą myśl..
Nawiązując do tego wczorajszego wpisu, gdzie wywiązała się ciekawa dyskusja o tym, że Robert Makłowicz prywatnie nie jest wcale taki sympatyczny jak w mediach - jakie macie prywatne doświadczenia z polskimi celebrytami? xD U mnie tak: 1) Krzysztof Ibisz - miałem przyjemność zamienić słowo po koncercie w Radomiu, gdzie był konferansjerem. Po prostu mega gość, chyba moja ulubiona postać z kolorowych gazet 2) Kuba Wojewódzki - spotkany na stacji benzynowej. Szok,
Ja kiedyś Więckiewicza w-------m z kolejki, bo chyba nie ogarnął gdzie się kończy, to bardzo kulturalnie przeprosił, stanął na końcu i w ogóle miły człowiek, aż mi się głupio zrobiło, że tak na niego naskoczyłem ¯\(ツ)/¯
Mirki jest inba na grupie klasowej. Dzieciaki miały egzamin na kartę rowerową i jest afera wśród rodziców o jeden obrazek. Z chęcią wysłucham opinii ekspertów. KTO MA TUTAJ PIERWSZEŃSTWO?
Jeśli przed wjazdem na rondo jest znak "ustąp pierwszeństwa" to trzeba ustąpić pierwszeństwa pojazdom na rondzie. Jeśli nie ma żadnych znaków, to obowiązuje zasada prawej ręki, ale w praktyce na rondach w Polsce niemal zawsze są znaki regulujące pierwszeństwo.
Minimalna w Polsce obecnie to 3510zł netto. Wszedłem na stronę a ogłoszeniami samochodów żeby sprawdzić jakieś auto które mi się podoba wizualnie.
Gdyby odkładać 100% wynagrodzenia potrzeba 44 miesiące żeby odłożyć na takie auto o ile oczywiście jego cena nie wzrośnie. Załóżmy jednak inny scenariusz realistyczny że mogę odkładać 500zł miesięcznie bo reszta idzie na wynajem + jedzenie. Wtedy czas odkładania pieniędzy wzrasta do 309 miesięcy czyli ponad 25 Lat!!!
Na tym polega odpowiedzialność, że nie kupujesz auta za 43 pensje, tylko za 6. Nawet jakbyś dostał te 150k to i tak by cię nie było na nie stać, bo byś go nie utrzymał. Skup się na podnoszeniu swoich kwalifikacji zawodowych i za kilka lat będzie cię stać na auto za 150k. Życie to nie instagram.
Czapki z głów dla @khad Mirek zobowiązał się do wysłania czekolady za zawołanie go do znaleziska po kilku miesiącach. Wysłał aż dwie! Polecam wykopowicza! Dziękuję
Totalnie się nie zgadzam z tymi opiniami, może trzeba poszukać lepszej firmy, innego Scrum Mastera, innego liniowego - który zadba o rozwój pracownika. Z tym bywa różnie, jak wszędzie. Pytanie czego od życia oczekujesz i czemu tego nie starasz się zrealizować skoro jest Ci źle tam gdzie jestes?
Mamy najniższą dzietność w Europie, przewidywane TFR to ~1.10 na 2024 to niżej niż Japonia. W 2025 duża szansa że będziemy pierwsi na kontynencie z współczynnikiem poniżej 1.0 XD
Ale ceny kurników ofc muszą i na pewno będą rosnąć w nieskończoność XDDD
Jeszcze raz, mamy niższą dzietność niż Japonia XDDDDDD
Wszystkim Mireczkom, którzy właśnie wchodzą na rynek pracy i myślą o powiększeniu rodziny, szczerze współczuję. Nie wyobrażam sobie zarabiać najniższą, albo nawet średnią krajową i żeby stać kogoś było na mieszkanie, a tym bardziej na dziecko. Jedna wizyta u dentysty z dzieckiem to 250-400 zł. Jakieś zajęcia dodatkowe, logopedzi itp. - bez tysiaka miesięcznie nie podchodź. O ubraniach zmienianych co sezon, wyżywieniu malucha, kosztów wózków, fotelików itp. nawet nie wspominam. To nie
A to widział? Jest całość na Max. Teraz ten serial obejrzeć, to trochę jakby wskoczyć do wehikułu czasu i cofnąć się do lat 90ych i wszystkich tych zmian, które przeżywaliśmy wspólnie za gówniaka.
nazywam się Bartłomiej Marszałek i być może kiedyś o mnie już słyszeliście – jestem polskim motorowodniakiem. W zeszłym roku opowiadałem o swojej pracy i pasji podczas wykopowego AMA - większość osób kojarzy mnie właśnie przez sport. Do tej pory jednak mało kto wiedział więcej o moim życiu prywatnym…
Dziś jest czas, gdy muszę się odsłonić i o nim opowiedzieć, bo bardzo potrzebuję wsparcia. Potrzebuje go moja malutka, ukochana córeczka, która jest najważniejsza na
Hej @Bartekf1h2o czy sprawdzaliście na rynkach indyjskich / chińskich czy taki lek nie jest dostępny za kilkukrotnie niższą cenę? NIe jestem ekspertem, ale kojarzę temat leków m.in. na boreliozę, po które ludzie jeżdżą w tamte rejony, gdyż jest zupełnie inne podejście do patentu i ta sama fabryka, a nawet linia produkcyjna, potrafi robić "substytut" pod zmienioną nazwą, który jest w 100% zgodny z oryginałem.
Designerka: "Pracuję nad mockupami"
Analityk Biznesowy: "Rozmawiam z biznesem"