jezeli mam jednego nierucha (na cele mieszkaniowe) i go sprzedam przed uplywem 5 lat, a hajs pojdzie w kolejny lokal/domek, to podatku nie zaplace od tej sprzedazy?
@katopa: tyle, że za Prodiża nic nie działa. Nie mamy jednego składu, ciągle rotujemy (ok Liga Narodów jest po to aby eksperymentować) ale nic z tego nie wyszło. Prodiż pokazuje, że nie bardzo wie co robi (ale dobrze wygląda), nie poszliśmy do przodu ani o krok.
@labedziejowski: trzeba być ślepym albo bez dobrej woli, aby tego nie widzieć. Inna sprawa, że jeszcze dużo jest do zrobienia. Napastnicy muszą prezentować więcej ruchu, a w defensywie ten sam problem co Real, że trzeba być bardziej zwartym i energicznym. Ale przynajmniej jest jakiś koncept planu, a nie nazwałbym takowym praktykowane wcześniej stanie z tyłu i przewidywalne lagowanie na Lewego, gdzie tylko na
@katopa: liczyli to z dojściem, czy każde uderzenie konia jest osobnym aktem? Czy wliczają się w to też asysty osób trzecich? Czy wspólna masturbacja to jeden akt czy dwa osobne? Metodologia badań jest dla mnie niezbyt przejrzysta i jestem przekonany, że popełniono wiele zaniedbań na etapie zbierania danych ponieważ licząc jedynie moje własne akty wychodzi liczba ponad dwukrotnie wyższa.
czy jest jakas prawidlowosc w tym jak buduja polscy deweloperzy na przestrzeni czasu jak chodzi o liczbe mieszkan na klatke?
na pewno wielka plyta, lata 90, wczesne lata 2000s to, przynajmniej z mojego ogladania, dominacja 2-3 mieszkan na pietro, bez korytarza... za to wieksza liczba klatek
@niegwynebleid różnica jest taka, że hałas wydobywający się z klatki jest tym mniejszy im mniej mieszkań na klatkę.
Jak masz dajmy na to 8 mieszkań na piętrze per klatka i z każdego ktoś rano wychodzi dzwoniąc kluczami, szczekając psem, stukając obcasami, gadając przez telefon to raczej nie wpływa to na dobry komfort pozostałych mieszkańców.
Mieszkania premium mają zwykle 2 drzwi per piętro per klatka, takie 3-5 to raczej średni standard a
jeszcze z tydzien temu widzialem na ogloszeniach na otodom zmiany ceny w czasie... ale juz tego nie widze nigdzie, i sie zastanawiam czemu 🤔🤔🤔 czy ja cos zle wyklikalem, czy moze epizod #2137 manipulowania rynkiem
poraza mnie ile rzeczy w tych gownoapkach nad ktorymi pracuje istnieje poczucie ze cos dziala tylko dlatego ze nikt z tego nie korzysta i zostalo przetestowane na zasadzie ktos cos poklikal i nie walnelo bledem xD
@katopa: Mam apke w robocie, która formalnie ma loadbalancer, a jak niedawno sprawdziłem to od 10 lat ten loadbalancer nie działa ale nikt tego nie rusza xD
@katopa: Ostatnio dostałem powiadomienie że kończy się domena którą mam na siebie i pytam się klienta czy chce przedłużyć to a on że tak. No i sprawdziłem że hosting nie działa. Okazało się że ktoś przenosił hosting 10 miesiecy wcześniej i nikt nie dał mi znać żebym przepiął domene.
nie widzialem zeby ktos to tutaj wrzucal - pojawil sie nowy tracker, ktory posluzy do przygotowania odpowiedniej komisji sledczej przy zmianie wladzy (tzn. ze teraz pis bedzie rzadzic)
@Nodafaq: ale widać jak ciężko fajnokremlackie trolle pracują - codziennie coś o tym mitycznym kredycie ląduje na vikop.ru, a moderacja nie ściaga tych manipulacji bo jeszcze liczy pisowskie pieniążki
wielki stres przy tym jak z upowaznienia pracodawcy (moze) podpiszesz kwitek o tym zeby wypowiedziec umowy X osobom, ktore to wypowiedzenia i tak nie sa twoja decyzja, jestes posrednikiem, nic wiecej
jak bym mial sie czyms stresowac w tej pracy to ze wykonuje bullshit joba i to tylko kwestia czasu zanim zauwaza jak niepotrzebny jest ten stolek xD
@katopa: @git_commit ja jak bym miał własną firmę to bym zatrudnił gościa od zwalniania ludzi. I każdy by go znaleźć i wiedzial kim jest, miał by biurko na Open Spacie i zwalnianie ludzi to było by jego JEDYNE zajęcie u mnie w firmie. Chodził by po biurze jak śmierć, pracownicy jak by go widzieli na spotkaniu 1v1 w quiet roomie to by wiedzieli że właśnie kogoś zwalnia. Na sam
@katopa: bardziej interesujące jest ile osób w IT jest aktualnie bez pracy i ile osób próbuje wejść do branży. samo market size na nas (zwykłych roboli) nie ma większego wpływu. a poza tym, market size powinno ciągle rosnąć, żeby nadgonić nad liczbą wannabe programistów, którzy co roku zasilają ławkę bezrobotnych.
w sumie, jak by wygladala u was zmiana pracy na tym rynku? za czasow rynku pracownika to w sumie bylo normalne (przynajmniej dla mnie) zeby wypowiedziec umowy zaraz po dostaniu oferty... ale teraz to chyba bym jednak zaczekal z wypowiedzeniem az podpisze nowego kwita ( ͡°͜ʖ͡°)
takie luzne przemyslenie, nie chce mi sie aktualnie szukac roboty bo paczac po rynku to zle nie mam ( ͡
zastanawia z jednej strony od ok 2 lat sytuacja na rynku robi sie gorsza i gorsza wiec i kandydatow jest duzo... z drugiej strony, ludzie ktorzy doszli w tym roku do firmy to prawie najgorszy sort ludzi z ktorymi musialem do tej pory pracowac (oprocz takiego jednego co odszedl gdzies w srodku roku co przyszedl jakos w hiring boomie, kazdy pr to byl dramat)...
@katopa: Dobrzy kandydaci nie mogą dostać pracy, ale za to ci przyjmują takich gagatków. Poziom rekrutacji nie poszedł do przodu. Myślę, że nie ma mowy o czytaniu gita kandydata przed rozmową, to najciekawsi nie mają się czym wyróżnić. Jedna templatka będzie dobrze wczytana przez automatyczne programy, inna nie. Jedną polubi rekruter, innej nie i tak sobie leci.
jaki moment w zyciu lekarki jest dobry zeby szczelic pierwszego gowniaka, zakladajac ze 1) masz do tego jako takie warunki lokalowo-finansowe 2) na studia dostala sie i przeszla bez problemow zaraz po LO
@katopa na rezydenturze, bo masz dobry dochód i zapewnioną dalszą pracę po powrocie. Staż też dobry, bo nie przerywasz rezki i zakładając tylko jedno dziecko robisz ją w całości. Studia na pewno nie, a później to już trochę stara
#nieruchomosci