@Wujek_Fester: Czyli podsumowując, idziesz do sklepów, w których wiesz czego się spodziewać, dostajesz dokładnie to, co te sklepy oferują, po czym robisz awanturę i niszczysz mienie dlatego, że dostałeś to, co wiedziałeś że dostaniesz. No brawo.
Ja rozumiem, że jednemu się podoba to, a drugiemu tamto. Ale od tego masz właśnie wybór, żeby sobie pójść tam, gdzie zasady Ci odpowiadają.
Nastepnym krokiem byłoby np. pójść do Maka i zrobić burdę,
@jason_bourne: Mam deskę myjącą i też sobie zrobiłem kontakt obok sedesu. Mega rozwiązanie, polecam. Jak się raz sprobuje, to potem nie można zrozumieć jak można tego nie mieć.
Ks. Michał Olszewski przekonuje, że Zbigniewa Ziobrę poznał po tym, jak Profeto wygrała konkurs na budowę ośrodka dla ofiar przemocy. Tymczasem z terminarza spotkań byłego ministra sprawiedliwości wynika, że w latach 2016-2021 widział się z duchownym co najmniej 36 razy, z czego 33 razy przed podpis
Najlepsze jest to, że to i tak nic nie zmieni. Nawet jak mu udowodnią przestępstwa i zostanie skazany, nadal będzie świętym męczennikiem. Tak działa pisowska sekta, tu fakty nie mają żadnego znaczenia.
Uchwała Sejmu, na podstawie której w grudniu 2023 roku powołano komisję śledczą ds. wyborów korespondencyjnych, jest niezgodna z konstytucją - orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny. TK wydał orzeczenie jednomyślnie w składzie trzech sędziów: K. Pawłowicz, B. Święczkowskiego i Julii Przyłębskiej.
Około 2 tygodnie temu znalazłem ofertę samochodu, który mnie zainteresował. Jak widać 18.10, cena 58100 zł brutto. Jak się okazuje, po rozmowie na czacie o 13:48 cena uległa zmianie na skromne 70000 zł. Tak zupełnie przypadkiem, kiedy nagle pojawił się zainteresowany pojazdem :)
@tired_of_life: Dość hardcorowa próba wykorzystania reguły konsekwencji i zaangażowania. Jak ktoś się napali, a najlepiej przyjedzie (zainwestuje czas i pieniądze), to bardzo często jest gotowy kupić nawet jeśli oferta okazuje się dużo gorsza.
Jak to jest, że nowe samochody nam się bardziej podobają od starych? Kwestia bryły czy wpojenia informacji, że obecny wyglad jest lepszy niż ten który był kilka lat temu? Nawet to widać po światłach, same maski są bardziej masywne, a samochody szersze. Ale bardziej myślę jak to działa, że akurat taki kształt jest dla nas lepszy.
@Szczesliwy_chlopiec_z_GULAGU: Dokładnie z tego samego powodu, co to że przez ileś lat podobają nam się małe płytki w łazience, potem przez ileś tam duże, potem gładkie, potem z wzorkami, potem znowu gładkie itd. Bo taka jest moda.
I jest to w sumie niesamowite, bo pomijając jakieś tam wyjątki, większości jednak faktycznie to się podoba, co jest akurat modne. Raz szerokie spodnie są git, raz wąskie spodnie są git.
Tak, mamy plemienną naparzankę. Tylko, że to jedna ze stron ją zaczęła. To jedna ze stron złamała wszelkie zasady. Także te dziennikarskie. I kiedy ktoś dziś nie chce iść do obrzydliwych partyjnych mediów, żeby nie legitymować tego bagna, które robią, to nagle się okazuje, że ale jak to, przecież trzeba rozmawiać! Nagle wina spada na drugą stronę, bo ci którzy rozpętali to piekło nagle udają kulturalnych.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Coraz częściej czytam wpisy, w których niebiescy żalą się na to, że ich dziewczyny wymagają od nich żeby ciągle były zaskakiwane. Randki, wyjścia na miasto, do restauracji, prezenty.
Z drugiej strony czytam odpowiedzi różowych, że trzeba dbać i pracować nad związkiem, dlatego powinno się wychodzić np. raz w tygodniu do restauracji, obdarowywać wybrankę kwiatami itp.
Tak czytam i czytam i zastanawiam się czy świat na głowę upadł, czy ludzie aż
@mirko_anonim: Zgadzam się w kwestii tego, że parcie na konsumpcję, przeliczanie związku na hajs, ilość kwiatów czy wyjść Fo restauracji jest chore. Ale sama kwestia pracy nad związkiem i starania się już nie. Tylko to jest kwestia dobrego zrozumienia i co chodzi.
Wy macie w swoim związku swoje zwyczaje i nic nikomu do tego. Ale w tej pracy chodzi po prostu o to, żeby nigdy nie przestać się starać. Na
@joginzbazin: Nieee, to nie o to chodziło. Metody badawcze były kontrowersyjne (i były przedmiotem dyskusji od początku), natomiast jego dorobku naukowego i wkładu w rozwój dziedziny nikt nie kwestionuje. Zimbardo to legenda.
@Zoyav: Może to być szufladkowanie na podstawie szczątkowych informacji i wyciągania błędnych wniosków. Ale może też być prawdą, z której nie zdajesz sobie sprawy. Mówię tu nie o tym, żeby brać pod uwagę opinie randomów, tylko że przypadkowo mogą mieć rację w takiej kwestii, że jakieś zachowanie czy przekonanie wynika z traumy czy czegoś tam. Możesz sobie nie zdawać sprawy z istnienia tej traumy. Prawda jest taka, że większość odbiegających
@AlexBrown: Tak, miałem tak przez całe życie. Wychodząc z założenia, że swoje problemy rozwiązuję sam, że chronię swoją prywatność, oraz że nikt nie jest mi wystarczająco bliski, żeby o tym mówić.
Doprowadziło mnie to do dość poważnych problemów, które by nie wystąpiły lub były łatwiejsze do rozwiązania, gdybym miał inne podejście. No i dość poważnie przemeblowałem swoje myślenie.
Nadal uważam, że są sfery tak intymne, że jeśli komuś o tym
@typ53B: Mnie rozwala próba argumentacji, że nie jest wygodniej/szybciej.
No czasem jest, czasem nie. Rzecz w tym, że będąc cywilizowanym człowiekiem nie możemy się kierować tylko takimi argumentami. Jeśli by tak było, powinniśmy np. wjeżdżać samochodem na plażę, bo szybciej i łatwiej. Jednak są też inne aspekty i dlatego istnieją ograniczenia. Dokładnie tak samo jest tutaj.
Ja rozumiem, że jednemu się podoba to, a drugiemu tamto. Ale od tego masz właśnie wybór, żeby sobie pójść tam, gdzie zasady Ci odpowiadają.
Nastepnym krokiem byłoby np. pójść do Maka i zrobić burdę,