Giuliani, tak jakby daje do zrozumienia, że z tych pozwów sądowych to ch...ja będzie i teraz próbują odwrócić wynik wyborów poprzez legislatury stanowe. Oczekuje, że legislatury (pomimo braku udowodnionych oszustw w sądach) przyznają głosy elektorskie Trumpowi w stanach, w których Biden wygrał głosowanie.
Convinced the court will either be unwilling to review voter fraud, or unable to in the limited time before the electoral college votes, President Donald Trump's
"Jestem pewien, że weźmiemy górę w walce. Jednakże, w najlepiej pojętym interesie kraju dałem Emily Murphy i jej ekipie sygnał do rozpoczęcia procesu przekazywania władzy. Mojemu zespołowi nakazałem to samo" - napisał na Twitterze prezydent Donald Trump...
W najlepiej pojętym interesie kraju zaczyna przekazywać władzę człowiekowi, który "wygrał" wybory dzięki potężnym oszustwom? Oszustwom na które ma niezbite dowody? Dziwna logika. Jaki to najlepiej pojęty interes kraju usprawiedliwia przekazanie władzy kandydatowi, który dopuścił się malwersacji na taką skalę?
@TheBedThatEats: Dziwie się. Do tego dodaj: - dużo więcej głosów oddanych niż mieszkańców w poszczególnych hrabstwach (o jak ciężko to udowodnić) - tysiące głosów oddawanych przez zmarłych (to jest równie trudne do udowodnienia) - software w maszynach liczących, przenoszący część głosów oddanych na Trumpa na Bidena (co prawda w ręcznym przeliczaniu w Georgii nic takiego nie wyszło, ale pewnie akurat w Georgii ani w Wisconsin nie miało to miejsca - zrozumiałe)
Mirku ja to wiem, mój komentarz był lekko prześmiewczy. Trudno podejrzewać, żeby miał jakiekolwiek dowody, skoro przez 3 tyg. od dnia wyborów nie przedstawił ani jednego podczas wielu procesów sądowych, które wytoczył.
Ale twierdzi, że ma. No więc ja pytam: skoro ma dowody, że rywal jest oszustem, to czemu rozpoczyna przekazywanie władzy oszutowi?
Takie jest prawo federalne i wbrew temu, co kwiczą media głównego ścieku,Trump działa zgodnie z tymże.
@Zaxx: Dlaczego zwolennicy Trumpa zawsze mają problem z weryfikacją prostych faktów, których sprawdzenie zajmuje 2 sekundy?
GSA nie ma żadnego deadline'u na rozpoczęcie "transition". Prawo federalne nie mówi do kiedy musi zacząć "transition". Żeby to rozpocząć to musi uznać, że "apparent successful candidate is clear" i tyle.
Więc z zgodnie z jakim konkretnie 'prawem federalnym'
GSA odpowiada za takie sprawy, jak przestrzeń biurową i papier do drukarki.
@Zaxx: No cóż. Oprócz przestrzeni biurowej, papierze i długopisach zapomniałeś wspomnieć, że wiąże się to również z przekazaniem ponad 7mln USD administracji Bidena, a także dostępem do rządowej sieci wewnętrznej i środków związanych z cyberbezpieczeństwem. Daje to również prawo do oficjalnego komunikowania się z urzędami federalnymi.
No ale to już nie brzmi tak efektownie jak długopisy i papier do
@Zaxx: Hmm, bo mówią o tym wyniki głosowania, podane przez poszczególne stany?
Bo ze spornych stanów certyfikacji nie ma jeszcze tylko Arizona i Wisconsin, a pozostałe tj. Georgia, Pennsylvania, Michigan i Nevada certyfikowały już wyniki, a co za tym idzie nominacje elektorskie.
Bo przez 3 tygodnie elita prawnicza z teamu Trumpa nie była w stanie udowodnić w żadnym sądzie jakiegokolwiek oszustwa, o których tak wiele mówią Trump, jego ekipa i zwolennicy.
@Zaxx: No zobaczymy. Rozumiem, że wiesz, że w przedmiotowej sprawie, zwolennicy Trumpa wnioskują o unieważnienie wszystkich głosów korespondencyjnych w wyborach oddanych w Pennsylvanii. Już nie chodzi o oszustwa, po prostu chcą unieważnić kilka milionów głosów, bo w ich mniemaniu głosowanie korespondencyjne było niezgodne z prawem. Good luck :)
Uwielbiam te mikro-sukcesy. Tak jakby zapadł już jakiś wyrok, a chodzi jedynie o wstrzymanie do piątku kiedy ma być rozprawa dowodowa :)
Na razie, to sąd w Pensylwanii wstrzymał certyfikację elektorów.
@Zaxx: I jak tam idzie to wstrzymywanie certyfikacji?
Commonwealth Court Judge Patricia McCullough, a Republican, had issued the order and set a hearing for Friday, but canceled it amid the appeal
Jeszcze tego samego dnia sędzina McCullough anulowała swoje zarządzenie po tym jak władze Pennsylvanii złożyły apelacje do Sądu Najwyższego Pennsylvanii. Nie czekała nawet na rozstrzygnięcie apelacji - już samo to wiele
@Zaxx: Ale głosowanie ws. certyfikacji już się odbyło, głosy elektorskie zostały już przekazane Bidenowi w Pa. więc nie za bardzo rozumiem ten tryb przypuszczający, sugerujący, że zostało coś do dokończenia jeszcze.
A jak sądy mają nie podjąć sprawy, skoro ktoś składa wniosek, nawet bezsensowny. Nigdzie też nie stwierdziłem że sąd mianuje elektorów.
I nie wiem co ten link i wypowiedź Mastriano ma do rzeczy, może mnie oświecisz?
A spokesman for House Majority Leader Kerry Benninghoff, a Centre County Republican, repeated on Friday what his caucus leaders stated earlier: They are standing by tradition of the popular-vote winner in the presidential race getting the electors.
Rozbieżność postanowień policji, sądów bierze się stąd, ze do 1998r. w PoRD faktycznie istniał przepis zabraniający skrętu w lewo jeśli spowoduje to zajechanie drogi innemu kierującemu. W 1998, wraz z dużą nowelizacją PoRD ten przepis zniknął, no ale niestety wciąż pokutuje i wiele osób czy instytucji zachowuje się tak jakby dalej istniał.
There is mounting evidence that the PA presidential election was compromised. If this is the case, under Article II, Section 1.2 of the US Constitution, the state legislature has the sole authority to direct the manner of selecting delegates to the Electoral College.This power was given to the state legislature for the purpose of safeguarding the appointment of our President, specifically contemplating corruption and
A tymczasem w realnym świecie, wczorajsze wypowiedzi liderów GOP w Izbie i Senacie Pennsylvani.
A spokesman for House Majority Leader Kerry Benninghoff, a Centre County Republican, repeated on Friday what his caucus leaders stated earlier: They are standing by tradition of the popular-vote winner in the presidential race getting the electors.
A spokesman for House Speaker Bryan Cutler, a Lancaster County Republican, said Mr. Cutler was not
“Free, fair elections are the lifeblood of our democracy. Charges of unfairness are serious. But calling an election unfair does not make it so. Charges require specific allegations and then proof. We have neither here,”
The three judges on the panel were all appointed by Republican presidents.
However, the so-called proof has not been presented during numerous court
Rudolph Giuliani stressed, the Campaign “doesn’t plead fraud. . . . [T]his is not a fraud case.” Instead, it objects that Pennsylvania’s Secretary of State and some counties restricted poll watchers and let voters fix technical defects in their mail-in ballots. It offers nothing more.
The Campaign’s claims have no merit. The number of ballots it specifically challenges is far smaller than the roughly 81,000-vote
Prezydent Trump chce chyba wprowadzić nowy porządek prawny.
Otóż okazuje się, że to nie prawnicy prezydenta mają udowodnić fałszerstwa. O nie nie - teraz retoryka jest inna. To Biden ma udowodnić, że jego głosy nie zostały oddane w sposób nielegalny lub nie wynikają z fałszerstwa
W środę zwolennicy Trumpa odtrąbili sukces! "Sędzina w Pennsylvanii wstrzymała certyfikację!". BIG LEGAL WIN - wiadomo
(Co ciekawe, sędzina wstrzymała "dalsze czynności prowadzące do certyfikacji", mimo, że certyfikacja została zakończona i nie byłoby już żadnych kolejnych czynności. ale nieważne)
Fakt jest taki, że sędzina anulowała swoją decyzję w ciągu kilku godzin, po tym jak władze stanowe złożyły apelację do Sądu Najwyższego Pennsylvanii. Co ciekawe anulowała zarządzenie nie czekając nawet
Commonwealth Court Judge Patricia McCullough, a Republican, had issued the order and set a hearing for Friday, but canceled it amid the appeal
Jeszcze tego samego dnia sędzina McCullough anulowała swoje zarządzenie po tym jak władze Pennsylvanii złożyły apelacje do Sądu Najwyższego Pennsylvanii. Nie czekała nawet na rozstrzygnięcie apelacji - już samo to wiele mówi o tej decyzji wstrzymującej
Moment, w którym nagrywający zaczyna widocznie zjeżdżać w kierunku lewego pasa: 05'21" Moment w którym pojazd na lewym pasie pojawia się w kadrze: 7'90"
Ok 2,7s. Skąd wziąłeś te 5 sekund? Tego nie wiem.
Średni czas reakcji kierowcy ok. 1s, średni czas reakcji układu hamulcowego ok. 0,3s - łącznie 1,3s
Obejrzałem sobie z dokładnymi czasami i wychodzi, że: - moment, w którym widać, że gość zjeżdża: ok. 5'25"s - moment, w którym pojazd na lewym pojawia się w kadrze: ok. 7'90"s
Czyli 2,7s. Biorąc pod uwagę średni czas reakcji kierowcy na poziomie 1s i średni czas zadziałania układu hamulcowego na poziomie 0,3s, to realny czas hamowania to 1,4s
@fujiyama: Aha. "widać ruch". Kolego, powinieneś liczyć czas, od momentu którego nagrywający zaczyna wyraźnie zjeżdżać na lewy pas.
A nie "ruch" w 0:03, którego nikt nie wziąłby za zamiar zmiany pasa, zwłaszcza bez włączonego kierunku.
Do mniej więcej 5s (te moje 5'21") nagrywający jedzie w miarę równolegle do linii rozdzielającej pasy. Dopiero w tym momencie widać efekt skrętu kół, co jest bardzo wyraźne, bo był
Na filmie widać, że "buda" zmienia wyraźnie położenie ok 5'20" (zmiana pozycji kamery względem jezdni). Zripostosowałeś, że "cień się przesuwa". Pokazałem Ci, że między 3, a 5s praktycznie w ogóle się nie przesunął. No to odpowiedziałeś, że "buda"...
Ten ruch kierownicą, o którym piszesz, widać dopiero właśnie ok 5'20".
W 5s położenie pojazdu jest niemal identyczne jak w 3s (i praktycznie takie samo jak
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy. Zgodnie z nowymi przepisami, piesi będą mieli pierwszeństwo przy wchodzeniu na przejście. Obniżona zostanie także dopuszczalna prędkość pojazdów na obszarze zabudowanym w godzinach nocnych - do 50 km/h.
Przepis jest banalnie prosty, nie narzuca Ci określonej wartości prędkości, bo to byłoby absurdalne, gdyż zależy od X parametrów w danym momencie na drodze.
Jesteś zobowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić pieszych na niebezpieczeństwo. Jeśli naraziłeś ich na niebezpieczeństwo, to znaczy, że nie zmniejszyłeś prędkości odpowiednio.
Jeśli masz z tym problem to jak radzisz sobie z poniższymi przepisami?
standardowo droga dwujezdniowa oddzielona pasem zieleni
O co Ci chodzi z tą drogą dwujezdniową? Na drodze dwujezdniowej masz dwa osobne przejścia. Jedno przez jedną jezdnię, a drugie przez drugą jezdnie. Nie wiem czemu traktujesz to jak jedno długie przejście. Hm.
z jaką bys jechal prędkością ktora nie nie utrudni jazdy innym kierującym oraz nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa dla innych kierujących i jednocześnie bedzie prędkością bezpieczna zbliżając sie do przejścia dla
Pieszy musi uciekać biegiem z przejścia dla pieszych, bo kierowca na pasie obok popełnia nagminne i śmiertelnie niebezpieczne wykroczenie. Wyprzedza pojazd który zatrzymał się w celu ustąpienia pieszemu. Pieszy znajdujący się na przejściu ma bezwzględne pierwszeństwo.
Kierowca na pasie obok popełnia nagminne i śmiertelnie niebezpieczne wykroczenie. Wyprzedza pojazd który zatrzymał się w celu ustąpienia pieszej. Piesza znajdujący się na przejściu ma bezwzględne pierwszeństwo. Przejście jest DODATKOWO oznakowane.
@IvanBarazniew: Zawsze masz jeszcze pas dla kierunku przeciwnego na którym tez często omijają/wyprzedzają. Żeby było bardziej skuteczne trzeba zrobić jeden pas dla obi kierunków przed przejściem i na przejściu i po prostu ruch wahadłowy
Zauważyłem (przynajmniej u siebie w okolicy), że co skrzyżowanie/ miejsce do zawracania to różne techniki. I stąd pytanie, czy moja technika przy zawracaniu jest według was prawidłowa? Obraz po lewej to sytuacja gdy miejsca zbyt dużo nie ma (max na 2 auta), po prawej miejsce na 4 auta. Z prawnego punktu widzenia powinno się chyba zawsze robić jak po lewej stronie (bo ruch prawostronny), ale przyjęło się chyba tak jak na przedstawiam.
Otóż oba sposoby są poprawne. Przepisy nie precyzują jak należy technicznie wykonać manewr zawracania (czy szerokim łukiem czy wąskim). Nie zabraniają również żadnego z tych sposobów.
Nie jeżdżę pod prąd, i uważam taką jazdę za niepoprawną.
Nie wyprzedzasz na jednojezdniowych drogach z jednym pasem w każdym kierunku? ( ͡°͜ʖ͡°)
Nie ma co demonizować bo "jazda pod prąd". Jazda pod prąd
@Nobody32: Wiem. Dworak, mimo całej sympatii mojej do niego, tutaj się bardzo mylił.
Taki przepis istniał, ale został usunięty z PoRD w 1998r. Oczywiście można udawać, że usunięcie przepisu nie powoduje, że przestaje on obowiązywać, ale to lekko karkołomne...
Generalnie oglądałem ten odcinek chyba ze 2 razy nawet i pamiętam, że wypowiadał się tam mało kategorycznie, tak jakby wyrażał swoją opinię czy interpretację, ale na pewno nie stanowczo i pewnie. Co
Kolegowie, i kolegożanki, mirabelki kochane. Czy możecie polecić jakiś #rzutnik ? Coś do #mancave do casualowego grania. Jestem ojcem dwuletniego trolla i mam swoje biuro koło sypialni aktualnie, ale już wydałem trochę hajsów i przerobiłem z tatą garaż na nowe biuro. Chcę tam zobie zrobić taki trochę mancave. Konsole, rzutnik, lodóweczka. Aktualnie szukam projektora właśnie. Wymagania: musi mieć korekcję trapezową, żeby obraz był prostokątny. Będzie podwieszony pod sufitem w odległości 3-4 m
musi mieć korekcję trapezową, żeby obraz był prostokątny.
Pro tip - ustaw prostopadle do płaszczyzny ściany i żaden keystone Ci nie potrzebny. Keystone to w ogóle rak bo wpływa na jakość i obniża realną rozdzielczość wyświetlanego obrazu
Będzie podwieszony pod sufitem w odległości 3-4 m od ekranu
A jak duży obraz chcesz osiągnąć?
Rozumiem, że będziesz korzystał w zaciemnionej piwnicy, pardon - garażu?
nie ma nic w tym zlego ,że takie anomalie sa publikowane.
Zadałeś sobie trud żeby sprawdzić skąd się wzięły liczby Braynarda. Otóż Pan Braynard zadzwonił do ok. 2500 wyborców (ale tylko republikanów), otrzymał od nich informacje i na tej podstawie wyestymował, oszacował wartości na cały stan (oczywiście nie podając żadnej metodologii obliczeń). I informacje przekazane przez telefon to nie były sworn affidavits. Ci ludzie zostali jedynie zapytani
@Bartkownik: Jeszcze raz Ci opiszę jak wyglądała sprawa tych "sworn affidavits" w Arizonie, żeby było czytelniej: - prawnicy Trumpa zebrali w Arizonie pewną ilość "sworn affidavits", złożonych pod groźbą kary, powiedzmy że było ich 500 - na podstawie własnego researchu, śledztwa, rozeznania (jak zwał tak zwał) odrzucili część z nich (powiedzmy 100) bo ustalili, że są nieprawdziwe - pozostałe 400 uznali za prawdziwe, ale nie dlatego, że udało im się jakoś
@garfyld: Źródło tych "danych" i sposób dojścia do nich podałem powyżej. To nie są dane - to jest estymacja na bazie 2500 wykonanych telefonów przez Braynarda.
Giuliani, tak jakby daje do zrozumienia, że z tych pozwów sądowych to ch...ja będzie i teraz próbują odwrócić wynik wyborów poprzez legislatury stanowe. Oczekuje, że legislatury (pomimo braku udowodnionych oszustw w sądach) przyznają głosy elektorskie Trumpowi w stanach, w których Biden wygrał głosowanie.