Syn lvl 5 zaprosił sobie kolegę na chatę, stoję w kuchni i słyszę jak mówi mu "a mój tata to mój przyjaciel i on potrafi wszystko".
W jednej sekundzie zrobiło mi się ciepło w sercu.
I zamiast na tym skończyć, to musiał podkoloryzować i ryczy: "Tato! Stań na rękach bo Stasiu nie wierzy!".
Moje zdolności negocjacyjne z pięciolatkami są nikłe, więc podjąłem się tej próby by bronić swojego imienia w oczach syna
W jednej sekundzie zrobiło mi się ciepło w sercu.
I zamiast na tym skończyć, to musiał podkoloryzować i ryczy: "Tato! Stań na rękach bo Stasiu nie wierzy!".
Moje zdolności negocjacyjne z pięciolatkami są nikłe, więc podjąłem się tej próby by bronić swojego imienia w oczach syna




























Pojechałem se w jedną stronę do pana weterynarza Uberem, się pytam ziomeczka czy będzie problem, bo kotka psotka, a ten że luzik arbuzik i dostał później tipa za piątala. Co się cholera owyła po drodze to aż żal mi ziomka xD
Dostała cztery zastrzyki i termometr do d... ale o dziwo na spokojnie wszystko.
Problem
źródło: 1000015867
PobierzGdzie wady xD