Czesc jestem dosyc slaby w szachy, przypomnialem sobe o nich w wieku 33 lat.... bylem na oko na 4 turniejach i z reguly jestem w polowie takiego lokalnego turnieju (np 20 na 40 uczestnikow)w 100k miescie. Z pozytywow poznalem na tych turniejach 2 fajnych gosci czasem zagramy w kawiarni na relanej szachownicy, czasem spotkamy sie rodzinami z ich dzieciakami itd. Ogolnie bedac w połowie(zdarza sie wygrac z doroslym i przegrac z 11
eduardo8822














