Mirki, dawno temu, jako małolat grałem na automatach w grę i za cholerę nie mogę teraz jej zidentyfikować, żeby sobie znowu pyknąć. Takie były jej kluczowe cechy:
1. całkowicie czarne tło, na nim latające obiekty
2. lecimy statkiem kosmicznym, najpierw jego pierwszym najmniejszym członem, który ma jedno działo i strzelamy do latających obiektów.
3. po przejściu chyba 2 ekranów dochodzimy do fazy lądowania, w której tym małym

















Pamiętajcie jutro czasy się liczą tylko wtedy kiedy wasz ulubiony kierowca miał najlepszy czas, a jak był wolny to znaczy, że miał inny program testów #f1