@patryk-wuwuw: ja podaję 1 stycznia 1980, bo chyba kogoś poxxało, żebym komuś miał dawać prawdziwą, a w dodatku kiedyś było to potrzebne, zeby udawać pełnoletniego
Nawiązując do tego wczorajszego wpisu, gdzie wywiązała się ciekawa dyskusja o tym, że Robert Makłowicz prywatnie nie jest wcale taki sympatyczny jak w mediach - jakie macie prywatne doświadczenia z polskimi celebrytami? xD U mnie tak: 1) Krzysztof Ibisz - miałem przyjemność zamienić słowo po koncercie w Radomiu, gdzie był konferansjerem. Po prostu mega gość, chyba moja ulubiona postać z kolorowych gazet 2) Kuba Wojewódzki - spotkany na stacji benzynowej. Szok,
W związku z urodzinami Różowej wróciłem dziś do wspomnień na tagu. Przegladałem swoje posty i wasze komentarze, to prawdziwa kopalnia pamięci, nieraz łzy same napływały mi do oczu. Wasze komentarze i wsparcie w tamtym czasie doceniam dziś jeszcze bardziej. Nie ukrywam, że dzięki Wam było mi łatwiej przez to przejść. Dziękuję za wszystko. #chcesiewyzalic
Pies: Bestia wielkości małego niedźwiedzia, rzuca sie na losową osobę Psiarze: WIDOCZNIE MIAL JAKIS POWOD. MUSIALA GO PANI SPROWOKOWAC (zapewne faktem urodzenia 40 lat temu)
@A330: one mają rację co do tego, że pies uznał coś za bodziec do ataku. Tylko nie łapię, dlaczego to ma to być jakiekolwiek usprawiedliwienie.
Dog argentyński to taki pitbull na sterydach. Zdecydowanie nie jest to pies, który nadaje się na zwierzę domowe. Jest to jedna z ras wpisana do polskiego rejestru ras niebezpiecznych. To, że ten rejestr to iluzja to inna sprawa.
@Arutam2002 w przedszkolu była zabawa w głuchy telefon ja spodnie pełne żeby zapamiętać hasło no ale je myliłem albo przekrecalem wszyscy na mnie źli i nauczycielka też mnie nie broni
@Nobody32: ja to oglądałem z rodzicami z takich płyt VCD dorzucanych do jakiegoś czasopisma i był polski lektor. Dopiero po latach zrozumiałem „bucket” vs „bouquet”, bo mieli to przetłumaczone jako „bukiet” i „żakiet”
źródło: temp_file7459271469809877145
Pobierz