Ten gówniany Windows 11, system pisany przez hindusów i AI to jest takie g---o... Dziś podczas gierki komputer się zwiesił i to tak, że nie pomagał ctrl+alt+delete, po prostu kompletny freeze. No trudno, poszedł reset. Jakie było moje zdziwienie, że po resecie... nie działało nic. Menu start zlagowane, praktycznie nie dało się w nic wejść, trzeba było klikać po 5x w kafelek... Klikanie w appki przypięte do paska zadań - nic. Dosłownie

TechnoYoda





















