To nikt z policji nie będzie tego dalej sprawdzać - w sensie nie będą nikogo namierzać kto puszcze te fejury. Bo jak policja przyjeźdża, to mario zawsze jest nawalony, ledwo chodzi, gada jakieś popieprzone rzeczy - więc żadne sąd nie powie, że policja kogoś nęka. Ktoś ewidentnie stara się o
To nikt z policji nie będzie tego dalej sprawdzać - w sensie nie będą nikogo namierzać kto puszcze te fejury. Bo jak policja przyjeźdża, to mario zawsze jest nawalony, ledwo chodzi, gada jakieś popieprzone rzeczy - więc żadne sąd nie powie, że policja kogoś nęka. Ktoś ewidentnie stara się o


















Pomyśl,że można lewym zawiadomieniem wpakować kogoś na długie lata na odsiadkę!
Wystarczy złożyć wniosek,wskazać swoich świadków i gotowe.
Choćby takim wnioskiem o groźby karalne.
Jak nikogo w koło Ciebie nie będzie,to idziesz siedzieć xd