Hejka Mireczki i Mirabelki! Zainspirowana #wezsielecz chciałabym opisać jak wygląda życie osoby chorej na zaburzenia odżywiania i depresje.
Czyli moje życie i jak bardzo choroba mi je zniszczyła. Chcę to potraktować jako formę terapii, a także pokazać wam jak taka osoba się zachowuje abyście byli w stanie sprawdzić czy ktoś z waszych bliskich nie choruje na ED. Bardzo dobrze można to ukrywać więc nie zawsze jest to oczywiste. Będę też opisywać jak wygląda terapia takich osób. Niedawno udało mi się zapisać do psychiatry i psychologa. Może zmotywuje to kogoś kto też się z tym zmaga. Z wielkim trudem ale podjełam krok w kierunku leczenia. Czy bylibyście zainteresowani? Mam problem z opisywaniem uczuć i myślę, że takie pisanie może mi pomóc. Wizyty u psychologa łatwiej by mi poszły.
Myślałam też o własnym tagu - - - > #odzywiona
No chyba, że macie lepsze propozycje.















Nie pozdrawiam, idź z tymi swoimi "tradycjami" i "wartościami" (co to w ogóle znaczy w kontekście tego wysranego tekstu?) gdzieś daleko od normalnych ludzi.
Co to za jakaś projekcja? Ja nie wyróżniam specjalnie nikogo. Jesteś ograniczony to cię nie lubię. Chcesz mi mówić, że twój pomysł na życie to jedyny słuszny - nie lubię. Proste zasady, zero podziałów.
I