Bardzo często kierowcy są podstawiani przez różne służby, tak naprawdę są to agenci mający śledzić i wpływać na danych polityków. Jak się politykowi nudzi, to jadą na panienki. Jak mu się chce pić, to go wozi niczym pijanego żula. "No Czarku, będziesz dyskretny?" - pytał Kornel, "będę, będę!" - zapewniał Czaruś.
I tak parę latek, i cyk, haczyki gotowe. Później już z




















Co tam powódź! Koniec lipca blisko a brakuje mi obrotu do premii ( ͡° ͜ʖ ͡°)