Co sądzicie o najnowszym serialu Netfliksa "Heweliusz"? Moim zdaniem to jedna z najlepszych polskich produkcji ostatnich lat. Zdecydowanie warto obejrzeć, zwłaszcza jeśli — tak jak ja — pamięta się tragedię z 1993 roku, relacjonowaną wówczas w jedynej dostępnej telewizji. Do dziś słowo „prom” automatycznie przywołuje mi w pamięci nazwę „Heweliusz”. Trzeba oddać twórcom, że stanęli na wysokości zadania. Serial nie ma słabszych momentów, oczywiście o ile przyjmiemy, że to nie dokument, lecz fabuła
@Historia_Podcast świetny serial, na prawdziwie światowym poziomie, a i tak banda jełopów potrafi tylko napisać „ugabuga netflix be”. Jako uzupełnienie polecam podcast polskiego radia.
@Frygus96: to jest tak niewiarygodne że trudno zorientować się co się dzieje, albo dostajemy czysta propagande albo Trump robił Putina i wszystkich głośno w wała, a ciągle pchał po cichu środki na Ukraine. Trudno mi znaleźć jakieś inne wyjaśnienia.
@nieco: najlepsze są te ogłoszenia typu "Blachodachówka". Nie wiem co stawiający taki bilbord przy Zakopiance ma w głowie xd Oczami wyobraźni widzę sobie Janusza spod Zielonej Góry który widząc bilbord "Blachy Pruszyński" zostawia sylwestra z dwójką i decyduje się kupić kilkadziesiąt metrów blachy falistej na drugi koniec Polski xD
Chociaż z drugiej strony ktoś tu niedawno pisał, że jego ojciec na wakacjach w Chorwacji kupił bojler na promocji w Castoramie
Ja rozumiem, że można nie lubić Uznańskiej-Wiśniewskiej, ale zarzucanie Sławoszowi tego, że rodzina milionerów załatwiła mu lot w kosmos jest abberacją.
Sławosz Uznański przed małżeństwem z Wiśniewską był: 1. doktorem fizyki 2. kierownikiem projektu w CERN 3. Zajmował się bdaniem promieniowania kosmicznego.
@BRTM: tak żeby nie było, ze badał promieniowanie dla polimemiki łódzkiej: on w ramach doktoratu badał wpływ promieniowania dla STM - włosko-francuskiego producenta mikrokontrolerów i procesorów
Jedno z niewielu zachowanych ujęć, na którym możemy znaleźć razem Ayrtona Sennę (Williams, na pierwszym planie) i Ronalda Ratzenbergera (Simtek). Obaj zginęli podczas Grand Prix San Marino 1994 - Ratzenberger w trakcie kwalifikacji (30 kwietnia), a trzykrotny mistrz świata Formuły 1 w wyścigu (1 maja)
Mam podejrzenie że cwaniaczek w BMW lata po a1 wystawił sobie niebieskie światełka przy przedniej szybie i z--------a ciągle lewym i wali dlugimi, nie wieże ze co drugi dzień jeździ jakieś samotne BMW z Gdańska w stroje Torunia, i są to jakieś służby, da się to jakoś sprawdzić? Blachy CT160AG, leasing z Sopotu to co wygooglowalem. #pytaniedoeksperta #a1 #policja
@Smolarr: Leciał właśnie A1 z Gdańska w stronę Torunia. Zgłoszone. Są rzeczy, których nie można tolerować. Szybki przejazd autostradą to jedno ale podszywanie się pod radiowóz i skrajnie idiotyczne spychanie z lewego to już gruba przesada.
Mirki, stało się to już jakiś czas temu, ale od wczoraj wiem już to prawie na pewno i mogę powiedzieć to jasno i otwarcie: pokonałem raka. Wczoraj odebrałem wyniki z tomografu, żadnych nawrotów i żadnych przerzutów. Wszystko zniknęło mam nadzieję, że definitywnie. Trzy cykle chemioterapii i 36 naświetlań przyniosło skutek. Tzw. radiochemioterapia radykalna, bo na operację już się chyba nie nadawałem. Nie chcę się rozpisywać o szczegółach. Piszę o tym dlatego,
@sportpomnikow: gratuluję :3 nie wyobrażam sobie jakie to musi być uczucie dostać informacje o pokonaniu tego syfu. masz jeszcze wiele lat przed sobą :)
Wygląda na samobója... przykra sprawa... dzieciaki ogarnijcie się... na przestrzeni mojego życia trochę takich w miarę mi bliskich osób już się uzbierało i z perspektywy lat powody tych posunięć są zatrważająco błahe... Sam za to wiem, że naprawdę w życiu bywają sytuacje wyglądające na beznadziejne, a okazuje się że po jakimś czasie jest tylko lepiej i gdybym odebrał sobie życie byłoby to bez sensu.
@ZAKAPIOREK: A kto mówi o głaskaniu terrorystów po głowie? XDD Bo nie ma nic pomiędzy ucinaniu uszu podejrzanym, a głaskaniu po głowie, prawda? xD Jak podobają ci się takie standardy i wymierzanie "sprawiedliwości" przez bandytów w mundurach na miejscu pojmania to droga do Rosji wolna, jakoś się przedostaniesz
@artiom143: kozły ofiarne, żeby przykryć nieudolność służ. Dostali ostrzeżenie od USA o potencjalnym ataku, ataku dokonano 5 minut drogi od kwatery antyterrorystów, przez godzine terroryści sobie mordowali i potem s---------i - kiepsko to wygląda. Dlatego potrzeba była złapać kogokolwiek, by pokazać,. że działają
@Zrobiony_bobr: a o ktorej partii i ktorym mozna powiedziec, ze - podpisala skrajnie niekorzystna umowe gazowa z ruskimi? - podpisala skrajnie niekorzystne umowy na autostrady? - wprwoadzila tymczasowy VAT 23% - wprowadzila tymczasowy podatek belki, okradajac ludzi nawet od grosika z lokaty? - okradla emerytow z ich juz i tak opodatkowych srodkow
@yhbgrobdoivbvwamsv: skoro zrobili tyle afer to czemu przez 8 lat nikogo nie skazali ani nie pociągnęli do odpowiedzialności? Czemu lex Tusk wskoczyło przed wyborami?
Było lato 1924 roku. W miasteczku Nome na Alasce miejscowy lekarz zauważył, że minął termin przydatności leku przeciwko błonicy. Złożył zamówienie, ale gdy ostatni statek przed nadejściem zimy dostarczył zapasy, akurat tego leku nie było. W sumie lekarz nie musiał się tym przejmować. Przez lata praktyki nie widział w okolicy ani jednego potwierdzonego przypadku błonicy. Najbliższe miesiące miały jednak wszystko zmienić.
Błonica została dość dobrze poznana już pod koniec XIX wieku. Odpowiedzialne za
Mapa pokazująca trasę „Wielkiego Wyścigu Miłosierdzia”. Czerwona linia to odcinek pokonany koleją do miasta Nenana. Czarna linia odpowiada drodze do Nome o długości 1085 kilometrów, którą przebyły psie zaprzęgi. Pokonanie tego dystansu w trudnych warunkach zajęło im w sumie 127 godzin i 30 minut.
Moim zdaniem to jedna z najlepszych polskich produkcji ostatnich lat. Zdecydowanie warto obejrzeć, zwłaszcza jeśli — tak jak ja — pamięta się tragedię z 1993 roku, relacjonowaną wówczas w jedynej dostępnej telewizji. Do dziś słowo „prom” automatycznie przywołuje mi w pamięci nazwę „Heweliusz”. Trzeba oddać twórcom, że stanęli na wysokości zadania. Serial nie ma słabszych momentów, oczywiście o ile przyjmiemy, że to nie dokument, lecz fabuła
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz