Sąd Okręgowy w Warszawie po rozpoznaniu sprawy orzekł, że wpis Tomasza Lisa "miał charakter ksenofobiczny", niesłusznie "wyrzucał mnie poza nawias polskiego narodu", w związku z czym nakazał opublikowanie przeprosin na profilu Tomasza Lisa w serwisie X.
Michał Kwiatkowski zajął 3. miejsce na 18. etapie tegorocznego wyścigu Tour de France. Polak dojechał do mety w trzyosobowej ucieczce, a zwycięstwo przegrał dopiero na finiszu.
@Gieekaa: Polska nie jest kolarską potęgą i tyle. Już to że mamy jednego utytułowanego kolarza w stawce, który może wygrać etap to sporo - i to mówimy o kraju ogarniętym samochodozą, gdzie kolarzy-pedalarzy się hejtuje. W takich Włoszech to nie do pomyślenia. No właśnie, zobacz, ile Włosi mają przedstawicieli w Wielkiej Pętli - 8. To jest dopiero dramat dla tak bogatego w tradycje kolarskie kraju.
każde zwierzę zdycha, tak mnie uczono [rocznik 94]
Otóż wg profesora Bralczyka nie wszystkie.
Językoznawca przyznał też, że sam jest kociarzem i "niestety, koty też zdychają", a jedyne zwierzęta, o których zgodnie z tradycją językową mówi się, że umierają, są pszczoły.
@WujkoDobraRada: a dlaczego durni ludzie? Szereg językoznawców uważa, że nie powinno się mówić "zwierzę zdycha", bo jest to nacechowane pejoratywnie. Skoro komórka zwierzęca umiera, to czemu zwierzę nie może?
@Przypadkowy: Jest dokładnie odwrotnie. To komusza ideologia doprowadziła do wyczyszczenia języka z feminatywów. Poczytaj coś na ten temat, a nie zmyślasz sobie pod własną tezę.
Kilka lat temu tłumaczyłem więc powtórzę. Umierać oznaczało przede wszystkim przejście duszy w zaświaty, czego zwierzęta nie mogą zrobić, bo w chrześcijaństwie nie posiadają duszy, dlatego one zdychają. Zdychanie to proces czysto biologiczny. Ludzie nie znają tego dogłębnego znaczenia więc myślą, że to taka językowa tradycja, że człowiek umiera, a zwierzę zdycha.
@m4rcus: Nie jest skrajnym purystą, po prostu podchodzi do wielu kwestii językowych ultrakonserwatywnie i wydaje się, że lubi być wyrazisty w swoich poglądach, a nawet się tym chełpi. Dla porównania profesor Miodek zawsze z większą tolerancją podchodził do nowych form językowych.
Chcesz robić z siebie głupka korzystając z błędnej formy to proszę bardzo. :)
@bootheen86: Za przeproszeniem, ale pieprzysz głupoty. Sam profesor powiedział, że nie ma nic złego, w mówieniu, że zwierzę umarło.
Mało tego jest wiele językoznawców, którzy są przeciwni formie "zdechnąć" jako nacechowanego pejoratywnie. Myślę, że po tej narodowej dyskusji Rada Języka Polskiego wyda oświadczenie w tej sprawie.
@Przypadkowy: Chodzi o to, że mam jej głos posłuchać, czy to jakaś wybitna językoznawczyni, która zabrała głos w tej sprawie. Jak się do czegoś odnosisz, to daj źródło, skąd ja mam wiedzieć, do czego pijesz?
@Przypadkowy: Jakieś argumenty kiedyś przedstawisz? Na razie mam imię i nazwisko jakiejś dziennikarki i jakieś fochy, w które nie chcę mi się wnikać. A to, że dla ciebie stałem się kobietą, pominę.
Druga część mojej wypowiedzi powyżej, którą przytoczyłeś w cytacie, jest natomiast moją opinią od której uprzejmie i z całym szacunkiem proszę się o---------ć.
@bootheen86: Oczywiście, że profesor Bralczyk nikomu nic nie narzuca, bo ma klasę. Ale ty wyzywając innych od głupków tej klasy nie masz, co zresztą potwierdzasz. W pyskówki się wdawać nie będę, więc możemy się rozejść.
Szkoda, że artykuł pełen ogólników. A w komentarzach oczywiście klasyka: Balcerowicz sterowany z zachodu. Tymczasem proces przechodzenie na gospodarkę wolnorynkową rozpoczął się wcześniej, a podjął ją Wilczek.
I jeśli mówimy o wyprzedaniu narodowego majątku, to takie możliwości dały już znane Ustawy Wilczka. O tym się jednak nie mówi.
Powszechnie jednak zapomina się, że ustawa Wilczka zawierała też przepisy wprost mające umożliwić komunistom sprywatyzowanie majątku państwowego. Taki właśnie był art. 49 UDG pozwalający
Barbara Nowacka, szefowa MEN, powiedziała, że jedną lekcję religii tygodniowo w szkołach zamierza wprowadzić za pomocą rozporządzenia. "Dodatkowe godziny mogą być realizowane w ramach zajęć w salkach katechetycznych" - dodała.
winy organizatora i zwrócić zaliczkę. Chce Wam opisać moją historię z biurem Coral Travel. Chcę prosić też o jakieś rady co jeszcze mogę zrobić w tej sytuacji. I może nagłośnienie tej sprawy, bo może to komuś zaoszczędzić sporo nerwów. Na początku tego roku szukaliśmy ofe
Q! 2024 rok, wszystko w internecie (bookowanie hoteli, stancji czy mieszkań, bookowanie biletów na samolot/pociąg, kupowanie biletów na atrakcje, rezerwacje i opłaty za auta, czy parkingi w obleganych lokalizacjach), a ludzie nadal tak nieogarnięci, że organizację wakacji zlecają biurom podróży, które za nich decydują, co mają robić podczas wakacji, cyckają ich na chajs i nie dotrzymują umów. (-‸ლ) Wcale mi was nie żal, gamonie.
#ksiazulo taki specjalista od kebabów, jak dla niego głównym wyznacznikiem jest ilość sosu XD wiadomo, dla p0laka sos musi być, żeby z---------ć smak minsa
@kamz_4con: Zdziwił cię wpis, że ktoś nie lubi populistycznego ugrupowania, które zajmuje się mąceniem w polskiej polityce, robi układy z neofaszystami z AFD, którzy srają na Polskę, a w swych szeregach mają takie podejrzane persony jak Braun? Serio? Masz ty swój rozum czy jesteś konfederackim pelikanem?
Propozycja posłów KO miałaby wejść w życie sześć miesięcy po dniu ogłoszenia. Autorzy projektu wskazują, że jedyną dopuszczalną i humanitarną formą ograniczenia ruchu na posesji prywatnej powinien być kojec o określonych wymiarach.
ten chiński szmelc i tak kupujesz od polskich pośredników, tylko kilka razy drożej. Interes życia...
@kwantylek: oczywiście, że tak. Ta zmiana jest zła z pozycji klienta, ale z pozycji gospodarki już nie, bo eliminuje nieuczciwą (dotowaną przez państwo i omijającą podatki) konkurencję.
Zawsze mam bekę z miernot drogowych, które postulują wprowadzenie ograniczeń prędkości. Nie ma bardziej jawne przyznania się do bycia nieudacznikiem, który nie potrafi prowadzić samochodu. Miernoty drogowe to zazwyczaj ludzie niezbyt bystrzy, który przeczepiają się do lepszych kierowców, bo różnica prędkości najbardziej sie rzuca w oczy.
Tymczasem fakty są takie, że jazda szybka jest w 99% przypadków również bezpieczna. Nie ma ŻADNYCH statystyk, które by twierdziły, że jest inaczej i rzetelnie podchodziły do
@cwlmod: To oczywiste i logiczne, że ograniczenia prędkości robi się pod najsłabszych kierowców. Druga rzecz, to, czy jest ktoś słabym kierowcą, często dowiaduje się dopiero na okolicznym drzewie czy słupie.
jak znak życie to producent tego czegoś jest jakimś znajomkiem albo rodziną z urzędasami w Krakowie, bo nie widzę innego powodu żeby wymyślać takie głupoty
@Kotdog: temat wałkowany tysiąc razy, ani to polski projekt, ani za polskie pieniądze, ani nawet na stałe (do listopada ma to stać)
jakby to w całości było obrośnięte zieleniną, to może miałoby to ręce i nogi, ale nadal nie wiadomo, na czym polega innowacja
@akcjakrk: @Czolgowy_tank jakiś anon wrzucił petycje, podpisało się pod nią 2 tysiące ludzi.
K---a całe 2 tysiące ludzi.
No ale to świetna baza na osądzanie całego "uśmiechniętego narodu". No bądźmy poważni.
Ratuj się od rachunków za prąd,
ratuj się od deregulacji złotego,
ratuj się od nagłych, acz spodziewanych wizyt rekwizytów,
ratuj się od sumy nieszczęść i odpadków,
ratuj się od ulotek dołączonych do opakowań,
ratuj się od kolejnych sukcesów pedagogiki i demagogii,
ratuj się.
źródło: Screenshot_896
Pobierz