Czasami spotykam się z pytaniami, jak to możliwe że nasz późny system kapitalistyczny z jednej strony potrzebuje niekończonego się wzrostu a z drugiej strony działa antydemograficznie czym samemu pcha się w recesję i przepaść. Otóż odpowiedź jest prosta, należy pamiętać że w kapitalizmie nie istnieje żadna struktura nadrzędna działająca dla wspólnych długoterminowych interesów firm, która mogłaby określać kierunek działań i prowadzić do stabilnego wzrostu gospodarczego. Obecny kapitalizm to stado kurczaków biegających bez

KrolSandaczPierwszyRozrzutny










