#rolnikszukazony
Przypadek Londyniary to samo zycie.
Jak sie dziewczynie podobasz to Ci ulatwi wszystko. I rozmowa latwiej idzie i dystans nie jest problemem i Twoje zainteresowania oraz znajomi sa ok. Niestety jak nie ma tej chemii to kazdy zart to robienie z siebie glupka (wez spowazniej), kazde pytanie co u niej to ograniczanie a kazda proba zorganizowania randki to osaczanie.
Rolnik wpadl jak sliwka w kompot i mysli ze panaceum
Przypadek Londyniary to samo zycie.
Jak sie dziewczynie podobasz to Ci ulatwi wszystko. I rozmowa latwiej idzie i dystans nie jest problemem i Twoje zainteresowania oraz znajomi sa ok. Niestety jak nie ma tej chemii to kazdy zart to robienie z siebie glupka (wez spowazniej), kazde pytanie co u niej to ograniczanie a kazda proba zorganizowania randki to osaczanie.
Rolnik wpadl jak sliwka w kompot i mysli ze panaceum















W sumie przez większość pobytu mogły nie wiedzieć, że Zakolarek ma faworytkę. On w tych setkach często mówił o Droniarze ale podczas wspólnego dojenia krów wcale nie musiał okazywać tego swojego zauroczenia.
Myślę, że kapnęły się dopiero pod koniec, po tych pseudo randkach za stodołą.