. Parterowka, 2 sypialnie + salon z kuchnią, maly ogrodek na typowym rozplanowanym osiedlu cos jak w skandynawskim stylu. Albo calkiem na wsi no ale z dostepem do jakiegos skleou, paczkomatu i cywilizacji.
. Murowany, bo stara szkieletowka to moze byc mina.
. Kraj gdzie bedzie praca, sluzba zdrowia jakos dzialala. Mam oszczednosci na okolo niecałą polowe ceny domu a na reszte kredyt
.















Ale nazywanie Polski „systemem kastowym” to już trochę aberracja języka. Nepotyzm, znajomości i uprzywilejowanie elit istnieją i warto je punktować, ale z tego nie wynika, że żyjemy w kastowym systemie, w którym dzieci polityków, lekarzy czy prawników są z definicji