Wczoraj kupiłem sobie suszone mango. Pierwszy kęs mi nie zasmakował i zacząłem żałować zakupu, ale skoro już go dokonałem to nie wyrzucę przecież jak jakiś frajer czy najsłabszy osobnik z miotu. Każdy kolejny kęs wydawał się nieco lepszy aż skończyło sie tym że o----------m całe opakowanie. Jutro kupię więcej suszonego mango

walokid














