No dobra smieszki, smieszkami, ale to jest serio gruby news. Po takim raporcie jest spora szansa, ze policjanci zostana uniewinnieni. Wyobrazacie sobie co sie bedzie wtedy w Stanach dzialo?
Najbardziej w---------ą i zarazem najśmieszniejszą grupą anty-wegetarian są ludzie którzy na każdy argument dotyczący tego że zwierzęta posiadają mózg, odpierają że przecież rośliny też myślą i czują. Pomijając już naukowy bezsens tych wynurzeń, bo inaczej tego nie da się nazwać, to pokazuje to tylko jak wielka jest chęć wyparcia wśród mięsożerców, którzy muszą atakować wegan i wegetarian, żeby samemu czuć się dobrze. Przyznajcie po prostu, że wynajmujecie kogoś żeby zabił zwierzę bo
@chrzandofrytek: kocham takie przytyki „przecież rośliny tez czuja” ( ͡°͜ʖ͡°) ogólnie to z ludzi wychodzą nagle takie ameby jeśli się dowiedzą ze ograniczasz mięso lub jesteś wege, mnie np pytali A JESZ BAMBUSY? HEHE albo mówili ze umrę, bo z czego mam mieć sile PRZECIEŻ NIE Z MARCHEWKI
@chrzandofrytek: To jest błąd logiczny o nazwie fałszywa alternatywa. Chcą oni sprowadzić dyskusję do rozważania na temat dwóch możliwych alternatyw. Ich zdaniem:
(a) albo nie należy jeść zwierząt ani roślin (b) albo można jeść i rośliny i zwierzęta. To nieprawda, że (a) nie należy jeść zwierząt ani roślin (bo człowiek by umarł). A zatem (b) można jeść i rośliny i zwierzęta.
Coś czuję, że niektórzy z #bekazwegetarian nie jedli dobrego #wege żarcia dlatego tagowa #beka
Mój ojciec jest (a w sumie był) z serii, że "jedzenie bez mięsa to nie jedzenie". Dzisiaj rodzice wpadli bez zapowiedzi na odwiedziny i z racji tego, że jedyne co miałem w lodówce to warzywa (sam jem mięso, ale nie widzę problemu w niejedzeniu go), bo nie chciało mi się
No i szczelil równy rok na diecie wegańskiej. Nawet nie wiem kiedy to minęło, początki były trudne, ale teraz nie wyobrażam sobie powrotu do jedzenia produktów od zwierzęcych. Przez ten rok zrzuciłem ok 25kg, samopoczucie poszło fest w górę, wyniki badań również. Polecam każdemu. Na plus również zmiana otoczenia, zainteresowania innych osób moja osoba, wyższa pozycja społeczna. Po prostu same plusy.
Białko w diecie wegańskiej. Jak robię ciecierzycę, tofu i soczewicę, żeby smakowały dobrze.
Ciecierzyca- może być z torebki (gotowana) lub z puszki. Na poczatku odlewam wodę, by była sucha. Dodaje sosu sojowego, przypraw: papryki wędzonej, czosnku granulowanego, kminu i soli. Mieszam dokładnie. Następnie podsmażam na patelni ok. 10-15 minut, żeby kulki zrobiły się chrupkie, mieszając co jakiś czas, żeby się nie przypalały.
Tofu- w kawałkach robię zazwyczaj w marynacie pomidorowej z tego przepisu:
@KrwawyKefir: ja mam odwrotne spostrzeżenia po długich latach bycia wege, z nielicznymi wyjątkami to właśnie niewege nie potrafią zrobić bez mięsa chociażby kilku potraw, które by były dobre ¯\_(ツ)_/¯ a skłonność do bycia wege widzę raczej w poziomie empatii do zwierząt, a nie umiejętnościach kulinarnych
Kochani gdzie to zgłosić? Znany i lubiany aktor Michał Koterski dziś sobie śmigał do bardzo drogiego i ekskluzywnego fryzjera typu barbera a przecież nie można prowadzić tego typu działalności.
@Nobody32: Polacy w dużej mierze przyzwyczaili się do państwowego bata nad głową, a kultura liberalna u nas nie istnieje. Dodatkowym problemem jest to, że u nas polityka nie działa na zasadzie rozpatrywania partii przez pryzmat poglądów, a na zasadzie wrogich sobie klubów piłkarskich.
@yorrick: bo jedzenie mienska jest menskie, a kto nie je ten pipa i lewak. Ktoś zagłodził dziecko - odebrać prawa rodzicielskie. WEGANIN zagłodził dziecko - weganizm to choroba i trzeba ją leczyć. I tak się powoli żyje w tym bagnie.
@yorrick: bo tak się zaczyna. Najpierw jakieś wegańskie przepisy, potem nie jesz mięsa, głosujesz na Biedronia, bo co Ci przeszkadza co kto robi w domu, a na końcu sam biegasz na parady ze swoim chłopakiem! Nie ma miejsca na takie rzeczy w katolickim kraju! W Holandii se żryjcie tę cierpierzycę zboczeńcy!
Mirki jestem właśnie drugim dzisiejszym przypadkiem z #koronawirus we Wrocławiu. Nie mam nic lepszego do roboty, więc mogę opisać jak to wygląda od mojej strony.
Po kolei. Mam 32 lata. Pracuje w banku. Nie mam pojęcia w którym momencie i gdzie mogłem się zarazić. Nie miałem świadomego kontaktu z kimś zarażonym albo z zagranicy. Jednak przez oddział w ostatnim czasie przewinęło się mnóstwo ludzi. Jeśli chodzi o objawy. Z czwartku na piątek dostałem gorączki prawie 39. Rano trochę się uspokoiło ale koło 9 znowu wzrosło do prawie 39.
@kab_anos 1. Jeszcze nie mogę bo w firmie jest teraz taki sajgon że szkoda gadać. Ale ul. Legnicka 2. Zakrzów. 3. Nie. Byłem największym foliarzem wśród znajomych więc poruszałem się praca-dom
źródło: comment_1602493108HhaH5Ki3cWuQ1emIjqifVS.jpg
Pobierz