Uzmysłowiłem sobie, że ze wszystkich polskich celebrytów, gwiazd ekranu najbardziej szanuję Ibisza.
- Prowadził masę kultowych teleturniejów i programów, które zrobiły (przynajmniej mi) dzieciństwo
- Nie spina tyłka o memy z jego udziałem, o żarty z tego że się nie starzeje, sam się z nich śmieje
- Promuje higieniczny styl życia
- Prywatnie sam jest bardzo miłym i wyluzowanym gościem, co sam miałem okazję raz się przekonać, gdy przyjechał jako konferansjer na
- Prowadził masę kultowych teleturniejów i programów, które zrobiły (przynajmniej mi) dzieciństwo
- Nie spina tyłka o memy z jego udziałem, o żarty z tego że się nie starzeje, sam się z nich śmieje
- Promuje higieniczny styl życia
- Prywatnie sam jest bardzo miłym i wyluzowanym gościem, co sam miałem okazję raz się przekonać, gdy przyjechał jako konferansjer na









Ayrton Senna po spotkaniu z Jeanem-Marie Balestrem. Prezydent FISA w trakcie tego spotkania zagroził Brazylijczykowi zabraniem superlicencji na starty za krytykę władz F1 odnośnie wydarzeń podczas GP Japonii 1989.
W trakcie tego wyścigu doszło do wypadku między walczącymi o mistrzostwo kierowcami McLarena. Prowokator tego wypadku Alain Prost odpadł z rywalizacji, ale Ayrton Senna pojechał dalej, przekraczając później linię mety jako zwycięzca.
Francuz
źródło: temp_file2019005256187248188
PobierzOn był męczennikiem zanim powstał ten film. Efektem filmu jest wejście tego na jakieś wyżyny absurdu. O ile przez pierwszych... ja wiem... 15 lat po śmierci to było jeszcze w miarę normalne (ot, wspominki jakieś w rocznicę śmierci, przypominanie fantastycznych wyczynów przy okazji jakiegoś GP), to później to już niemal jakiś festiwal s----------a. Kapica