Aktywne Wpisy

skrytek +1538
Będzie #zalesie bo muszę to z siebie wyrzucić. Na początku marca potrącił mnie samochód na przejściu. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.
Chłop przeleciał przez rondo jak dzik i uderzył mnie, jak zjeżdżał z ronda, a ja byłem w połowie zebry. Zdążyłem tylko zrobić krok w tył, i chyba to mnie uratowało. I jeszcze to, że była to Corsa, a nie X6.
Facet uderzył mnie w prawe kolano, w lewą łydkę, a prawym
Chłop przeleciał przez rondo jak dzik i uderzył mnie, jak zjeżdżał z ronda, a ja byłem w połowie zebry. Zdążyłem tylko zrobić krok w tył, i chyba to mnie uratowało. I jeszcze to, że była to Corsa, a nie X6.
Facet uderzył mnie w prawe kolano, w lewą łydkę, a prawym
źródło: 1000046959
Pobierz
baemaj +53
rodzice pojechali. pokazałam ojcu wykop i mojego ulubionego wykopka. zabroniłam zakładać konto. będzie wchodził jako „gość”. nie wiem czy czuje dobrze człowiek, ale powodzenia. XD




Ayrton Senna po spotkaniu z Jeanem-Marie Balestrem. Prezydent FISA w trakcie tego spotkania zagroził Brazylijczykowi zabraniem superlicencji na starty za krytykę władz F1 odnośnie wydarzeń podczas GP Japonii 1989.
W trakcie tego wyścigu doszło do wypadku między walczącymi o mistrzostwo kierowcami McLarena. Prowokator tego wypadku Alain Prost odpadł z rywalizacji, ale Ayrton Senna pojechał dalej, przekraczając później linię mety jako zwycięzca.
Francuz miał jednak asa w rękawie w postaci swojego rodaka na stanowisku Prezydenta FISA. Ten, posiadając pełnię władzy, zdyskwalifikował Brazylijczyka z rezultatu wyścigu za nieprzepisowy powrót na tor (kuriozum), co zapewniło tytuł Prostowi w przedostatnim wyścigu sezonu.
#abcf1 - tag o Formule 1 i historii motoryzacji, zapraszam
#f1 #motoryzacja #sport #historia
źródło: temp_file2019005256187248188
Pobierz@jaxonxst: Przecież japońscy stewardzi wypchnęli go wtedy z powrotem na tor, z tego co wiem to raczej nie jest dozwolone i jest podstawą do dyskwalifikacji. Chyba, że inaczej było w 1989 i wtedy obowiązywały inne przepisy.
Ciekawostka: za rok sytuacja była odwrotna. Tym razem Senna spowodował kolizję na 1. zakręcie eliminując Prosta i zdobywając Mistrzostwo Świata. Oj Japończycy nie mieli szczęścia do oglądania ich na torze.
@ppiasq: TERAZ tak jest. Jeszcze w 2007 jak lunęło na Nurburgringu i pół stawki wypadło w żwir w pierwszym zakręcie, to porządkowi wypychali z powrotem na tor kogo się dało. W tym walczącego o mistrzostwo Hamiltona.
Dopiero parę lat później dodano regułę, że nie można uzyskać zewnętrznej pomocy
Oglądałem to dziesiątki razy i zawsze dochodziłem do tego samego wniosku - Prost był z przodu i mógł wybrać sobie tor jazdy jaki chciał. Senna był przekonany, że Prost odpuści, jak to zwykle robił - ale tym razem Francuz nie odpuścił. Też uważam,
On był męczennikiem zanim powstał ten film. Efektem filmu jest wejście tego na jakieś wyżyny absurdu. O ile przez pierwszych... ja wiem... 15 lat po śmierci to było jeszcze w miarę normalne (ot, wspominki jakieś w rocznicę śmierci, przypominanie fantastycznych wyczynów przy okazji jakiegoś GP), to później to już niemal jakiś festiwal s----------a. Kapica