Kiedyś Tusk mówił, że musiał klamać w kampanii wyborczej (zdaje się, że chodziło o wiek emerytalny) bo jakby powiedzial prawdę to by go nie wybrali, a reforma zwiększenie wieku emerytalnego była konieczna.
Pamiętam, że byłem bardzo oburzony na to, ale z czasem dochodzę do wniosku, że w demokracji (zwłaszcza z dejowym społeczeństwem) inaczej się nie da.


















Od takiego myślenia nie jest daleko do samosądów na człowieku.
Mi chodziło o sytuację, w której jakiś pies pogryzł kogoś jednorazowoci w zemscie idziesz w nocy i go zabijasz. Jeżeli takie sytuacje będą normalne to jaką masz pewność, że ktoś nie zabije
W przypadku, który podesłałeś zawiniły władze i policja a nie samo prawo. Powinni mu te psy zabrać skoro stwarzają niebezpieczeństwo.
@aa-aa
@aa-aa: Nie przekręcam. Odpisujesz mi w wątku, w którym mówimy o bezkarności po zabiciu psa więc nie dziw się, że pod takim kątem interpretuje Twoją wypowiedź. Nigdzie o żadnych karach nie było mowy i też uważam, że tacy ludzie powinni dostawać kary.